fot. www.mancity.com

Szkoleniowiec Manchesteru City Pep Guardiola podczas konferencji prasowej przed finałowym meczem Ligi Mistrzów przeciwko Chelsea oświadczył, że jego drużyna musi być przygotowana na cierpienie, jeśli ma zamiar pokonać Chelsea.

Trener Manchesteru City uważa, że ​​udział w największym meczu w klubowej piłce nożnej to wielki zaszczyt dla jego zespołu, ale przyznaje, że nieuniknione jest iż niektórzy z jego zawodników mogą odczuwać zdenerwowanie.

– Niektórzy gracze wychodzą na takie mecze z wolą walki, ale też z pewnym napięciem, z którym muszą sobie poradzić – powiedział Guardiola na swojej przedmeczowej konferencji prasowej.

– Jestem pewien, że będziemy musieli cierpieć, aby wygrać ten finał. Musimy być odporni i dostosować się do tego, co będzie działo się na boisku. Wiem dokładnie, w jaki sposób chcemy grać i z kim będziemy grać.

– To niesamowity zaszczyt być tutaj. Nigdy nie spodziewałem się, że na początku mojej kariery rozegram finał Ligi Mistrzów. Teraz jestem tutaj ponownie z Manchesterem City. Mam szczęście.

– Wiem dokładnie, co powiem moim zawodnikom. Nie chcę im zbytnio przeszkadzać. Facetom, którzy są niespokojni lub zdenerwowani, powiem im, że to normalne, a facetom, którzy są bardziej zrelaksowani że to również normalne. Każdy poradzi sobie z tym po swojemu.

Podczas konferencji prasowej, Guardiola został zapytany także o dobór wyjściowej jedenastki na mecz z Chelsea i o to, jak to jest pomijać świetnych zawodników w swoich wyborach.

– To okropne. To absolutna katastrofa. Nie mam żadnych miłych słów, dla zawodników, którzy nie mogą zagrać. Moja rada jest taka, aby trzymać się blisko zespołu, ponieważ jest pięć, sześć zmian i wszyscy mogą odegrać swoją rolę.

–  Jest mi niesamowicie żal ich wszystkich, którzy nie znajdują się w wyjściowym składzie, ponieważ zasługują na to, ale jest tak jak jest. Mam zamiar wybrać drużynę, która wygra mecz.

Źródło: www.mancity.com