Pep Guardiola
fot. www.mancity.com

Trener Pep Guardiola przyznał, że chciałby, aby Bernardo Silva został w Manchesterze City. Hiszpan przyznał, że rozgrywający jest ważnym członkiem jego drużyny i nazwał go wyjątkowym graczem gdy odpowiadał na pytania dotyczące przyszłości reprezentanta Portugalii przed niedzielnym meczem z West Ham United.

Zapytany, czy Bernardo może opuścić klub, Guardiola powiedział, że zdecydowanie chce, aby 27-latek pozostał na stadionie Etihad Stadium i powiedział, że Manchester City nigdy nie otrzymał oferty w jego sprawie.

– Bardzo chciałbym, aby Bernardo kontynuował karierę w Manchesterze City. Jest wyjątkowym graczem w szatni, ale szczerze mówiąc nie wiem, co się stanie – wyjaśnił Guardiola na swojej przedmeczowej konferencji prasowej.

– Jeżeli zostanie, będzie idealnie. Jeśli w końcu odejdzie, to dlatego, że piłka nożna jest taka, że kluby dochodzą do kompromisu, a gracz ma swoje marzenia.

– Nie zatrzymałbym marzeń ludzi. Kiedy jesteś piłkarzem, czas mija bardzo szybko. Nie zdajesz sobie z tego sprawy, a potem natychmiast się to się kończy.

– Muszą porozmawiać z klubem, a ja nigdy się w to nie angażuję. Decyzja jaką podejmie klub jest dla mnie w porządku. Przez cały czas, odkąd jestem w Manchesterze City co tydzień, mówię, że chcę dla graczy jak najlepiej.

– Zdecydowanie chcę, aby Bernardo został. Znalezienie graczy jest trudne i na 100% chcę, aby Bernardo został w Manchesterze City. Jest dla mnie ważnym graczem. Bernardo jest wyjątkowy, ale nie wiem, co się stanie. O ile wiem, nie dostaliśmy oferty, ani w zeszłym sezonie, ani teraz.

Źródło: www.mancity.com