Aymeric Laporte
fot. www.mancity.com

Obrońca Manchesteru City,  ​​Aymeric Laporte w meczu z Sheffield United powrócił do składu zespołu Obywateli po skomplikowanej kontuzji kolana.

Trener aktualnego mistrza Anglii, Pep Guardiola był bardzo szczęśliwy z powrotu Francuza na murawę.

– Bardzo za nim tęskniliśmy. ​​Aymeric posiada coś, czego nie mamy w drużynie – jest jedynym środkowym obrońcą w naszych szeregach, która gra lewą nogą. 

– Ze względu na sposób, w jaki chcemy grać, jest on dla nas bardzo ważny. Oprócz charakteru i mentalności ma wszystkie atrybuty, aby być tym, kim jest. Dla mnie jest on najlepszym lewonożnym środkowym obrońcą na świecie.

– Graliśmy pięcioma obrońcami, więc byliśmy nieco bardziej chronieni w defensywie. Rozmawiałem z Laporte wczoraj, po tym jak lekarz powiedział mi, że jest gotowy. Aymeric powiedział: Czuję się dobrze, ale nie mam rytmu. Odpowiedziałem: Zabierzesz rytm podczas gier, a nie tylko z treningów.

Aymeric doskonale realizował nakreślone zadania. Był nieco bardziej chroniony przez Oleksa (Zinchenko), Nica (Otamendi) i Fernandinho, którzy grali blisko niego.

– Dla nas to bardzo dobra wiadomość, że Aymeric zebrał pierwsze minuty i zrobił pierwszy krok. Mam nadzieję, że pomoże nam do końca sezonu.

Źródło: www.mancity.com

1 KOMENTARZ

  1. Niby tylko beniaminek i z mocną asekuracją, ale Laporte wygląda fenomenalnie. Mam wrażenie, że wygrywa wszystko. Zaryzykuje stwierdzenie, że gdyby nie jego kontuzja, bilibyśmy się dalej o tytuł. Powiem więcej, gdyby Van Dijk wypadł w Liverpoolu, ich sytuacja wyglądałaby tak samo, a nawet gorzej niż u nas.