Pep Guardiola
fot. www.mancity.com

Szkoleniowiec Manchesteru City, Pep Guardiola oddał hołd Sergio Aguero przed jego ostatnim meczem na Etihad Stadium jako zawodnik Obywateli. Najlepszy strzelec w historii Manchesteru City pożegna się wraz z końcem czerwca z klubem, a klub i kibice planują pożegnać go po starciu z Evertonem.

– Przede wszystkim Sergio Aguero jest niesamowicie miłą i zabawną osobą, która jest pokorna, zwłaszcza biorąc pod uwagę legendę jaką jest. Nie jestem w stanie wyobrazić sobie, ile więcej bramek strzeliłby, gdyby omijały go kontuzje w niektórych okresach – powiedział Guardiola.

– Jest wspaniałą osobą, a jeśli chodzi o jakość piłkarską, nie mam do niego nic do zarzucenia, ponieważ jego liczby są niesamowite. Niedziela to jego ostatni mecz na Etihad i jestem pewien, że kibice na stadionie pokażą naszym kibicom na całym świecie, oddając mu hołd, że to, co zrobił jest niesamowite.

– Kiedy jest w dobrej formie i ma ciągłość w treningach i grach, jest facetem takim jak Romario – jest jak lew w dżungli, zabija przeciwnika. Jego kluczową cechą jest jednak wyjątkowy instynkt. Ostatni gol w starciu z Crystal Palace zdefiniował go. Mógł grać do 40 i strzelać gole, wszystko zależy od jego kondycji fizycznej. 

Źródło: www.mancity.com

5 KOMENTARZE

  1. Panie Guardiola- Pan już nic nie mów o Aguero. Kun idzie na ławkę rezerwowych do Barcelony, to w City też by pewnie zaakceptował rolę rotatora. No, ale trzeba forsować na siłę swoich pupili (G. Jesus ), którzy uja grają, ale mają mityczny pressing

    • Takie jest i moje zdanie. I jeszcze chcą dać Jesusowi nowy kontrakt. Za co??? Tak jak do dziś pamiętam Guardioli – Harta, tak będę mu pamiętać Aguero. I jeśli kiedykolwiek Aguero stanie naprzeciw City w barwach Barcelony, to uroczyście oświadczam, że na tej stronie dosadnie wyrażę co myślę o polityce personalnej Guardioli i nie będę miły. Pep u mnie sobie nagrabil i choć bronią go trofea to niczym nie różni się on od Mourinho co odstrzelil Casillasa w Realu.

  2. A kapitan Richard Dunne został sprzedany bo szejki się tłumaczyli że potrzebują pieniądze. Hart jakimś dziwnym trafem nigdzie nie wywalczył sobie miejsca jako podstawowy bramkarz. Stephen Ireland miał sezon życia by w kolejnym zostać odstawionym przez Manciniego i słuch o nim zaginął. Pieniądze i polityka rządzi się swoimi prawami. Miał być Kompany a nie Dunne, Toure a nie Ireland, Bravo a nie Harta. Trochę tylko nie wyszło z Bravo ale zostało skorygowane. Nie ma ludzi niezastąpionych, jednych się sprzeda żeby innych kupić. Romantycznie to by było żeby Dunne został do końca kariery w City, chociaż Michael Johnsonowi się udało. Każdy sobie żyje swoimi wspomnieniami.

    • Tu chodzi o kwestię pozostania legend w klubie. Hart obecnie jest rezerwowym w Tottenhamie. Chyba lepiej żeby był rezerwowym w City? Zresztą podkreślam jak odbyło się wypchniecie Harta z klubu. Joe nie miał wyjścia, bo Guardiola zrobił z niego trzeciego bramkarza. Po jakiego grzyba stawiał wówczas na Caballero? Gdyby Hart bronił do czasu przyjścia Bravo, to z pewnością w trakcie sezonu wrocilby do bramki, bo Chilijczyk był tragiczny. To nie zatrzymało by pewnie przyjścia Edersona, ale Hart miałby szansę pozostać w klubie jako jego zmiennik. Przypomnę, że niewiele brakowało, że ten scenariusz by się ziścil trochę później. Przed sezonem 2018/2019 Bravo doznał koszmarnej kontuzji i zostaliśmy bez drugiego bramkarza. Kilka dni wcześniej Hart był jeszcze w kadrze City po powrocie z wypożyczenia. Co do Aguero, w Barcelonie też idzie na ławkę rezerwowych. Pierwszym wyborem ma być Depay. W dodatku Kun zgodził się na znaczną obniżkę zarobków względem City. Dlaczego zatem nie szło mu tego samego zaproponować u nas? Tj. roli rotatora z mniejszą pensją. Taki zawodnik w kadrze to skarb. Do tego legenda. Pep zaś woli młodszego wprawdzie, ale z reguły bezużytecznego Jesusa. Wiadomo, że każdy ma swój czas i kiedyś musi odejść. Jednak Kompany, D. Silva odchodzili inaczej jak Hart, czy teraz Aguero