Jack Grealish
fot. www.mancity.com

Nowy nabytek Manchesteru City, Jack Grealish uważa, że odziedziczenie koszulki nr 10 zwolnionej przez legendę The Citizens, Sergio Aguero to ogromny komplement i chce nosić ją z dumą.

– Są duże buty do wypełnienia po tym, co Sergio Aguero zrobił przez lata dla Manchesteru City. Jeśli uda mi się osiągnąć połowę tego, co on z Manchesterem City, zrealizuję swoje zadanie naprawdę dobrze! – powiedział były zawodnik Aston Villi.

– Czuję, że mogę nosić ten numer i dobrze sobie z tym radzić. Otrzymanie tego numeru pokazuje, jak bardzo klub mnie ceni i czuję, że mogę w nim grać z pełnym zaufaniem. Rozmawiałem trochę z trenerem Pepem Guardiolą i powiedział, że mogę grać na wielu pozycjach.

Reprezentant Anglii przyznał również, że rekordowa opłata zapłacona za niego przez Manchester City nie będzie ciążyć mu na barkach.

– Traktuję to jako komplement. To, że klub był gotów wydać na mnie tak duże pieniądze znaczy dla mnie bardzo wiele. To tylko pokazuje, jak bardzo klub i trener mnie cenią.

– Postrzegam wysoką kwotę transferową jako dobrą rzecz. Mam nadzieję, że zdołam odwdzięczyć się Manchesterowi City, zdobywając tytuły i trofeum Ligi Mistrzów, którego wszyscy pragniemy. Jestem podekscytowany, że tu jestem. To było szalone kilka dni, wejście do nowej szatni – to coś, czego nie robiłem wcześniej i cieszyłem się każdą minutą tego.

– Wszyscy sprawili, że ja i moja rodzina czujemy się w Manchesterze mile widziani. To była jedna z najtrudniejszych decyzji, jaką kiedykolwiek musiałem podjąć, ale jednocześnie było to coś, czego nie mogłem odrzucić. Szansa na zdobycie trofeów, wspólna gra z Kevinem De Bruynem i występy pod wodzą najlepszego trenera na świecie były również ogromnym czynnikiem.

Źródło: www.mancity.com