Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Zespół Manchesteru City do lat 18 zremisował u siebie 1:1 z Chelsea Londyn u-18 w pierwszym spotkaniu finału młodzieżowego Pucharu Anglii.

Już w pierwszej połowie nie brakowało emocji. Po stronie The Blues swoje szanse mieli Sterling i Tomari. Najbliżej gola dającego prowadzenie gospodarzom byli natomiast Lucas Nmecha i Brahim Diaz (dwie groźne sytuacje w dwie minuty). Na pierwszą bramkę kibice zgromadzeni na Academy Stadium musieli jednak czekać aż do 50 minuty. Niestety dla fanów w błękitnych koszulkach to Londyńczycy, wykorzystując błąd Obywateli w wyprowadzeniu piłki, objęli prowadzenie po trafieniu Masona Mounta. Podopieczni Jasona Wilcoxa zdołali jednak wyrównać po pięknej akcji na jeden kontakt, którą wykończył Nemane. Do ostatniego gwizdka wynik nie uległ już zmianie i sprawa zwycięstwa w dwumeczu wciąż jest otwarta. Rewanż w najbliższą środę, 27 kwietnia.

Wypowiedzi po meczu:

Jason Wilcox (trener Man City): – Myślę, że to był kawał dobrego futbolu. Wciąż pozostajemy w grze.

Joe Edwards (trener CFC): – To był dobry występ. Musimy wrócić na Stamford Bridge i wejść na nasz poziom.

Manchester City u-18 – Chelsea Londyn u-18   1:1 (0:0)

50’ – Mount 0:1

68’ – Nemane 1:1

Manchester City u-18: Grimshaw, Oliver, Humphreys, Adarabioyo (C), Latibeaudiere (88’Wood), Davenport, M.Garcia(59’Buckley), Kongolo, Nemane (91’ Sancho), Nmecha, Brahim

Rezerwa: Haug, Wood, Dele-Bashiru, Sancho, Buckley

Chelsea u-18: Baxter, Chalobah (78’Grant), Tomori, Clarke-Salter (C), J.Dasilva, Sammut, Ali (62’Scott), Sterling, Mount, Christie-Davies, Ugbo (71’Maddox)

Rezerwa: Grant, Thompson, Scott, Maddox, Wakefield