Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Pomocnik Manchesteru City, Fernando podobnie jak kilku innych zawodników, pojawił się w składzie The Citizens w pucharowym meczu z Huddersfield Town.

Ku wielkiemu rozczarowaniu, drużyna dowodzona przez trenera Pepa Guardiolę, zremisowała z niżej notowanym rywalem 0:0 i o tym, kto zagra w VI rundzie Pucharu Anglii zadecyduje dodatkowy mecz.

Według Fernando, duże zmiany personalne w zespole Obywateli, nie miały wpływu na przebieg i losy spotkania.

– Nie sądzę, aby zmiany personalne w jakiś sposób wpłynęły na naszą grę. Trenujemy ze sobą codziennie i słuchamy tego, co mówi nasz trener – powiedział Fernando.

– To nie miało wpływu na nas. Może niektórzy gracze nie czuli do końca rytmu meczowego, ale graliśmy dobrze. Niestety nie przełożyło się to na wynik.

– Mieliśmy szanse na zdobycie bramek i bardzo chcieliśmy to zrobić i wygrać. Przeciwnik grał jednak dobrze i ciężko było o inny wynik.

– Musimy teraz skupić się na na drugim meczu.

– Huddersfield Town grało bardzo dobrze i byli wymagającym rywalem. Są na trzecim miejscu w Championshipi i pokazali, że nie jest to przypadek. Czeka nas trudna gra.