Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Mecz z Arsenalem był dla The Citizens szansą na zbliżenie się na 9 oczek do prowadzącej w wyścigu o mistrzowski tytuł Chelsea, która przegrała swoje spotkanie z Crystal Palace.

Ostateczna strata punktów na Emirates znacznie utrudnia jednak podopiecznym Pepa Guardioli zadanie dogonienia The Blues.

Fernandinho po meczu z Arsenalem przyznał, że w niedzielę dla Obywateli liczyła się tylko wygrana, dlatego remis z Kanonierami jest rozczarowujący.

– Od samego początku pokazaliśmy, że przyjechaliśmy tu, żeby zwyciężyć.

– Niestety, straciliśmy gola w drugiej połowie i mecz zakończył się remisem.

– Próbowaliśmy stosować wysoki pressing, ale oni nie grali w ten sposób i zaczęli posyłać długie piłki.

– Przegraliśmy kilka drugich piłek i sądzę, że z tego wynikały trudności. Częściej niż zwykle broniliśmy się przed naszą szesnastką, dlatego oni znowu zaatakowali.

– Próbowaliśmy od początku meczu, ale niestety, nie udało nam się strzelić więcej goli. Tak naprawdę, jeszcze je straciliśmy, i tak to się skończyło.

Brazylijczyk ocenił jednak, że tytuł wciąż jest możliwy.

– Sprawa w Premier League jest cały czas otwarta.

– Teraz mamy ciężkie wyjazdowe spotkanie z Chelsea.

– Żeby zbliżyć się do nich w tabeli, musimy ten mecz wygrać. Potem zobaczymy, co przyniesie koniec sezonu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj