Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Pomocnik Manchesteru City, Fernandinho odrzucił teorię, jakoby środowe spotkanie 2. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów z Celtickiem Glasgow było dla zespołu Obywateli tylko i wyłącznie formalnością.

Według Brazylijczyka, Celtic będzie dla ekipy z Etihad Stadium wymagającym rywalem, a ich jego porażka w ostatnim meczu fazu grupowej z Barceloną, nie będzie mieć znaczenia.

Nie zgadzam się z teorią, że jesteśmy zdecydowanym faworytem. To będzie trudny mecz.

– Celtic odniósł bolesną porażkę z Barceloną, zarówno dla siebie, jak i dla kibiców, ale to może być jeden z powodów, który zadecyduje o tym, że wejdą na boisko o wiele bardziej zmotywowani i spróbują wygrać mecz na własnym stadionie.

– Musimy być bardzo ostrożni i bardzo skoncentrowani, aby nie pozwolić na taki obrót spraw.

– To będzie mój pierwszy mecz Szkocji przeciwko Celtickowi. Grałem przeciwko nim w 2007 roku, ale to było w naszym stadionie. W meczy wyjazdowym byłem zawieszony i nie mogłem zagrać.

– To będzie wyjątkowy mecz, tak jak każdy w Lidze Mistrzów. Naszym celem jest zwycięstwo, ale wiemy, że będzie to trudny mecz.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj