Fernandinho
fot. www.mancity.com

Pomocnik Manchesteru City, Fernandinho stwierdził, że dziewięć lat spędzonych w klubie z Etihad Stadium przekroczyło jego najśmielsze marzenia.

Kapitan Manchesteru City zaliczył 382 występy dla Obywateli od czasu swojego debiutu przeciwko Newcastle United w 2013 roku, zdobywając w tym czasie 12 trofeów.

37-latek zakończy swoją przygodę z klubem w niedzielnym meczu z Aston Villa i przyznaje, że nigdy nie przewidywał tak długiego i pełnego trofeów okresu w Manchesterze.

– Nie wyobrażałam sobie, że będę tu przez tak długi czas – powiedziała Ferna w rozmowie z oficjalną strona klubową.

– Jedną z rzeczy, które wiem, jest to, że kiedy podpisałem kontrakt z Manchesterem City, byłem pewien, że daję z siebie 100 procent, aby wygrać wiele trofeów.

– Od pierwszego dnia klub pokazał mi, jak wygrywać mecze i trofea. Z biegiem czasu, podpisywanie nowej umowy było naturalne, więc zostałam tutaj na dziewięć lat.

– Byłem bardzo podekscytowany moim debiutem, kiedy zacząłem grać w Premier League ze wspaniałymi graczami i wspaniałym zespołem.

– Manchester City był mistrzem dwa sezony wcześniej i mój debiut przeciwko Newcastle był dla mnie świetnym momentem. Był to wielki moment także dla mojej rodziny, ponieważ byli ze mną podczas tego procesu. To było naprawdę wyjątkowe i pamiętam uczucie, jakie miałem przed meczem, zanim zadebiutowałem.

– To była wyjątkowa chwila. Myślę, że właśnie dlatego wciąż odczuwam głód grania w każdym meczu, głód trenowania każdego ranka i myślę, że to jest ważne dla każdego gracza. Mój ostatni mecz w tym sezonie nie będzie inny.

Chociaż Manuel Pellegrini pozyskał Fernandinho z Szachtara Donieck, pojawienie się w klubie Pepa Guardioli prawdopodobnie przeniosło grę Brazylijczyka na inny poziom. Brazyljczyk twierdzi, że zaraźliwe pragnienie Guardioli, aby wygrywać i grać piękną piłkę nożną, wkrótce przeniosło się na graczy, co dało niesamowity sześcioletni okres pod rządami katalońskiego trenera.

– Odkąd Pep Guardiola przyszedł do klubu, styl gry Manchesteru City stał się zupełnie inny – powiedział.

– To zupełnie inny poziom. W pierwszym sezonie mieliśmy pewne problemy ale w drugim byliśmy fantastyczni. Dołączyli do nas nowi gracze i wszystko zmieniliśmy. Odkryliśmy w sobie głód wygrywania gier i osiągania dobrych wyników w celu zdobywaniu trofeów.

Fernandinho poinformował także, że nigdy nie zapomni lojalności, szacunku i miłości kibiców podczas gry w Manchesterze City.

– Fani są niesamowici od mojego pierwszego dnia tutaj. Są pełni szacunku, uprzejmości i są wielkim wsparcie. Za każdym razem, gdy wychodzę do miasta lub parku na spacer z moimi dziećmi, okazują mi szacunek i wsparcie.

– To jest niesamowite i naprawdę miłe. Nie jestem pewien, czy można znaleźć takich fanów w innym miejscu lub w innych zespołach.

– Moja rodzina i ja zawsze byliśmy bardzo dobrze traktowani w Manchesterze. Dlatego spędziłem tu dziewięć lat, ponieważ dzieci zaaklimatyzowały się w szkole, a moja żona także czuła się komfortowo.

– Nigdy nie wiadomo co stanie się w przyszłości. Być może będę mógł tu wrócić i spędzić jeszcze więcej czasu w Manchesterze. Zobaczymy.

Źródło: www.mancity.com

2 KOMENTARZE

  1. Dziękujemy za wszystko Fernandinho.Za twoją mentalnośc i wspaniałe strzały z dystansu dajace gole.Przez długi czas pokazywałeś co to znaczy świetny def pomocnik.WIelka sztuka grać w City na takim poziomie az do 37 roku życia.Szkoda ,że nie przyszedł do nas wcześniej.Z Fernandinho jest tylko 1 problem,że nie jest legendarny jak SIlva Aguero czy Kompany bo po prostu nie grał w City Manciniego.Dziękujemy za wszystko Ferna i powodzenia w przyszłości.