Fernandinho
fot. www.mancity.com

Ostatnia rozmowa Fernandinho z Pepem Guardiolą doprowadza dokument „Fernandinho: The Last Game” do emocjonalnego zakończenia.

Były kapitan Manchesteru City pozwolił kamerom śledzić go przez ostatnie miesiące w Manchesterze, w tym życie domowe z przyjaciółmi, kolegami z drużyny i rodziną, podczas gdy zegar odmierzał czas do jego ostatniego dnia jako kapitana zespołu The Citizens.

Po zdobyciu tytułu mistrza Anglii, Fernandinho zadzwonił do Pepa Guardioli, aby się pożegnać i podziękować za zmianę jego spojrzenia na grę.

– Cóż, dziękuję za wszystko. Dla mnie to była naprawdę wielka przyjemność – powiedział Fernandinho.

Pep odpowiedział: – Dla mnie też.

– Nie wiesz, ile nauczyłem się w tym czasie i powiem Ci coś, czego nigdy wcześniej nikomu nie powiedziałem. Sprawiłeś, że znów zakochałem się w piłce nożnej – rozwinął Fernandinho.

Pep uśmiecha się i pyta: – Znudziło Ci się to?

– Tak, ale nauczyłem się grać inaczej. Nauczyłem się, że piłka nożna jest znacznie prostsza niż wszyscy mówią. Ludzie będą mówić, że futbol jest złożony, ale tak nie jest. Wiele z tych rzeczy zabiorę ze sobą do końca życia i postaram się zastosować to przesłanie, aby inni też mogli się uczyć – odpowiada Brazylijczyk.

Pep Guardiola pyta Fernandinho, czy w najbliższym czasie zamierza rozpocząć pracę trenera.

Fernandinho odpowiada: – Jeszcze trochę poczekam, ale teraz nie mam na to ochoty. To zależy od jak będę się czuł, jak będzie wyglądać moje zdrowie, ponieważ teraz wcale nie mam na to ochoty. W tej chwili chcę leżeć na plaży z rodziną i odpoczywać w domu. Teoretycznie będę grał jeszcze dwa lata, aż skończę 39 lat.

Następnie kończy dokument, a Guardiola radzi legendzie City na co zwracać uwagę, jak się zachowywać i czego się od niego oczekuje.

Źródło: www.mancity.com