Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Finał Capital One Cup był dla Fernandinho prawdziwą huśtawką nastrojów. Brazylijczyk najpierw, w regulaminowym czasie gry, dał Obywatelom prowadzenie, jednak podczas decydującego o wygranej konkursu jedenastek uderzył w słupek, co mogło skończyć się zwycięstwem The Reds.

Pomocnika uratowali koledzy z zespołu- Willy Caballero, który wybronił pozostałe rzuty karne graczy Liverpoolu oraz Jesus Navas, Sergio Aguero i Yaya Toure, którzy skutecznie egzekwowali swoje jedenastki.

Po meczu Ferna pochwalił drużynę. Szczególne słowa uznania skierował w stronę argentyńskiego golkipera- bohatera wczorajszego spotkania.  

– Po wszystkim czujemy się bardzo dobrze. Towarzyszy nam tyle emocji…

– Zespół ciężko pracował i zasłużyliśmy na to zwycięstwo.

– Dziękuję Bogu za Willy’ego Caballero, ponieważ wykonał dziś świetną robotę. Był bardzo szybki i czekał z wykonaniem ruchu do ostatnich sekund.

– Jesteśmy ogromnie szczęśliwi i mamy nadzieję na kolejne tytuły.

 

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj