Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

W środowym meczu półfinału Pucharu Ligi Angielskiej z Evertonem, fani Manchesteru City ożywili tradycję stadionu Maine Road, pojawiając się na trybunach Etihad Stadium z nadmuchanymi bananami.

Tego typu rekwizyty były swego rodzaju symbolem fanów Obywateli w latach osiemdziesiątych, a wśród fanów City krąży wiele legend dotyczących genezy tejże tradycji.

Pierwsza z nich zakłada, że dmuchane banany pojawiły się w sezonie 1988-89, aby w pewien sposób ożywić nudny okres w historii klubu i ogólnie piłki nożnej.

Według kolejnej, w 1988 roku podczas meczu Manchesteru City z West Bromwich przekręcono nazwisko napastnika City, Imre Varadiego na Banana.

Ostatnia teoria głosi, że jeden z kibiców – Frank Newton wziął ze sobą nadmuchanego bana podczas meczu z Plymouth Argyle, co spotkało się z ogromna aprobatą ze strony jego kolegów z trybun.

Po raz ostatni banany na Etihad pojawiły się w sezonie 2006/07 i powróciły wczoraj.