Erling Haaland 4 | Manchester City | 2023
Shutterstock/Jose Breton

Erling Haaland zaapelował do kibiców Manchesteru City o jedność i pozytywne nastawienie. Norweg nie odniósł się bezpośrednio do informacji o uznaniu klubu za winnego wszystkich zarzucanych mu naruszeń finansowych, ale podkreślił, że osoby związane z City powinny wspierać się niezależnie od okoliczności.

Haaland: Musimy patrzeć przed siebie

Manchester City czeka wyjazdowy mecz z Liverpoolem na Anfield. Haaland liczy, że kibice, którzy wybiorą się na spotkanie, będą się dobrze bawić. Podkreślił, że ważne jest wspólne wspieranie klubu i zachowanie optymizmu.

„Musimy być zjednoczeni, wspierać się i zachować pozytywne nastawienie. Niezależnie od tego, co dzieje się w życiu, zawsze powinniśmy się uśmiechać. Trzeba patrzeć przed siebie, próbować wygrywać mecze i cieszyć się tym, co przynosi nam ta droga. Powinniśmy trzymać się razem i okazywać sobie wsparcie” – powiedział napastnik.

Norweg podkreślił również, jak wiele znaczą dla niego klub i jego kibice. „Bardzo zależy mi na tym miejscu, a także na Wielkiej Brytanii. Moi rodzice mieszkali tu przez dziesięć lat – w Nottingham i Leeds. Nigdy nie mieszkali w Manchesterze, ale mój ojciec trenował codziennie w ośrodku w Carrington. Ja spędziłem tutaj pierwsze cztery lata życia, mój brat dziewięć, a siostra sześć, więc to wyjątkowe miejsce dla naszej rodziny. Bardzo zależy mi na City i jego kibicach, bo sam jestem fanem tego klubu. Przeżywam różne wydarzenia razem z nimi” – dodał Haaland.

„Każdy mecz z Liverpoolem jest wyjątkowy”

Haaland mówił także o rywalizacji z Liverpoolem. Wspomniał o spotkaniach Pepa Guardioli z Jürgenem Kloppem, które obserwował jeszcze jako zawodnik Salzburga i Borussii Dortmund.

„Zawsze wyjątkowo jest grać z Liverpoolem, szczególnie ze względu na Pepa i Kloppa. Pamiętam, jak oglądałem ich mecze, gdy grałem w Salzburgu i Dortmundzie, i widziałem, jak wzajemnie motywowali się do rywalizacji. Spotkania na Anfield zawsze są wyjątkowe. Wygrywałem tam, remisowałem i przegrywałem. Każdy mecz Premier League jest inny, a każde starcie z Liverpoolem ma szczególny charakter” – powiedział napastnik Manchesteru City.