Erling Haaland i Oscar Bobb | Manchester City 2024
Shutterstock/lev radin

Manchester City pokonał Coventry 1:0 w meczu 3. kolejki Premier League i utrzymał komplet punktów na początku sezonu. Enzo Maresca podkreślił po spotkaniu, że jego zespół musiał wykazać się cierpliwością, ponieważ rywale skutecznie bronili niskim blokiem.

Manchester City z kompletem punktów po trzech kolejkach

Jedyny gol Erlinga Haalanda wystarczył Manchesterowi City do odniesienia minimalnego zwycięstwa nad Coventry. „The Citizens” nie zachwycili skutecznością, ale dzięki trzem punktom pozostali niepokonani i objęli prowadzenie w tabeli Premier League.

Maresca przyznał, że jego drużyna miała okazje, by znacznie wcześniej rozstrzygnąć losy rywalizacji. Według szkoleniowca dodatkowa bramka lub dwie w pierwszej połowie całkowicie zmieniłyby obraz spotkania i pozwoliły uniknąć nerwowej końcówki.

Maresca: rywale czekali na jeden błąd

– Naprawdę cieszyłem się z dzisiejszego zwycięstwa z wielu powodów. W dziewięciu na dziesięć takich spotkań po końcowym gwizdku zostajesz z kiepskimi odczuciami. Myślę, że mogliśmy strzelić jeszcze jednego lub dwa gole w pierwszej połowie, a wtedy wszystko wyglądałoby inaczej – powiedział Enzo Maresca.

Trener Manchesteru City zwrócił uwagę na sposób gry Coventry. Goście bronili głęboko, ograniczali przestrzeń w pobliżu własnego pola karnego i szukali szans przede wszystkim po kontratakach oraz stałych fragmentach gry.

– Zawsze jest trudno, szczególnie gdy rywale grają niskim blokiem. Czekają tylko na to, aż ktoś popełni błąd. Liczą na kontrataki i stałe fragmenty. Myślę, że bardzo dobrze sobie z tym poradziliśmy – ocenił szkoleniowiec.

Skuteczność kluczowa w Premier League

Maresca zaznaczył, że niewykorzystane sytuacje mogą w angielskiej lidze szybko zemścić się na faworycie. Jego zdaniem wystarczy moment nieuwagi, by przeciwnik odzyskał wiarę w korzystny rezultat.

– Kiedy nie wykorzystujesz okazji, dajesz szansę przeciwnikowi i wszystko może się wydarzyć. Myślę, że dziewięć na dziesięć takich meczów kończy się źle, ale wygrana 1:0 w Premier League również ma ogromną wartość, bo w tych rozgrywkach jest bardzo trudno – podsumował Maresca.