Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

W meczu 8. kolejki Premier League, Manchester City zremisował z Evertonem 1:1. Strzelcem jedynego gola dla Obywateli-Nolito.

W pierwszej połowie Obywatele dominowali, w ofensywie wyróżniał się Sane, aktywny był Sterling, ale nie przekładało się to na bramki. Najlepszą szansę podopieczni Pepa Guardioli mieli w 41. minucie, kiedy Jagielka sfaulował Silvę we własnym polu karnym i sędzia podyktował jedenastkę. Piłkę na wapnie postawił De Bruyne, jednak i tym razem nie było gola-Stekelenburg wyczuł intencje Belga i niesamowitą paradą uratował gościom wynik 0-0 do przerwy.

Po gwizdku na drugą połowę The Toffees zaczęli grać lepiej, chociaż i tak wydawało się, że to gospodarze mają mecz pod kontrolą i są bliżej strzelenia gola. W 63. minucie to jednak zespół Ronalda Koemana objął prowadzenie-po skutecznej kontrze do bramki bronionej przez Bravo trafił Lukaku. Pięć minut później deja vu przeżył Jagielka, tyle, że tym razem we własnym polu karnym faulował Aguero. Argentyńczyk nie wykorzystał jednak jedenastki (ponownie dobrze spisał się Stekelenburg) i The Citizens dalej musieli gonić wynik. Wyrównanie przyszło w 70 minucie, kiedy podanie Davida Silvy zamienił na gola świętujący dzisiaj urodziny Nolito.

W końcówce spotkania na boisku pojawił się wracający do zdrowia po kolejnej kontuzji Vincent Kompany. Był to już 300. występ Belga w błękitnej koszulce. 

Manchester City-Everton 1:1 (0:0)

0:1 Lukaku 63′
1:1 Nolito 70′

Manchester City: Bravo, Otamendi, Stones, Clichy, Gundogan (89’ Kompany), Fernandinho, De Bruyne, Silva, Sane (Nolito), Iheanacho (56’ Aguero), Sterling

Everton: Stekelenburg, Oviedo, Jagielka, Williams, Coleman, Barry, Gana, Cleverley (90’Funes Mori), Deulofeu (56’ McCarthy), Bolasie (83’ Mirallas), Lukaku

MOTM: David Silva