Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Wbrew początkowym przypuszczeniom, że kontuzja kolana Benjamina Mendy nie jest zbyt groźna, prawda może okazać bardziej bolesna. Istnieją bowiem obawy, że przy starciu z jednym z zawodników Crystal Palace reprezentant Francji mógł poważnie uszkodzić wiązadła krzyżowe (!), co może go wykluczyć z gry nawet na parę miesięcy.

Sam szkoleniowiec Obywateli Pep Guardiola przyznał,  że jest zaniepokojony urazem 23- latka, i że z niecierpliwością będzie oczekiwał wieści z Barcelony, gdzie lewy obrońca przejdzie dziś szczegółowe badania w gabinecie słynnego chirurga Ramona Cugata. W zależności od postawionej diagnozy i ewentualnej absencji reprezentanta Francji, Guardiola bierze poważnie pod uwagę zakup lewego obrońcy już w najbliższym, zimowym okienku transferowym.

– Benjamin jedzie do Barcelony i po badaniach zobaczymy co mu właściwie dolega. To bardzo frustrujące dla niego samego – powiedział Guardiola i dodał:

– Jest mi bardzo przykro z tego powodu, będzie go nam brakowało. To wielka strata dla nas.

Zapytany o to czy w styczniu zamierza postarać się o piłkarza mogącego zastąpić Benjamina Mendy, odpowiedział:

– Zobaczymy. Początkowo zamierzaliśmy się rozejrzeć za lewym obrońcą dopiero latem. Mamy Danilo, Delpha i Oleksa Zinchenko, a więc piłkarzy mogących grać na tej pozycji. Jeszcze nie wiemy jak postąpimy.