Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

18-letni Brahim Diaz był jedną z najważniejszych postaci w zespole Manchesteru City podczas letnich przygotowań do nowego sezonu.

Hiszpański pomocnik pojechał wraz z pierwszym zespołem City na tournee do Stanów Zjednoczonych, gdzie zaprezentował się ze świetnej strony w pojedynkach z Realem Madryt i Tottenhamem, strzelając bramki w obu spotkaniach.

Za Diazem kilka świetnych dni i teraz utalentowany piłkarz nie ukrywa, że chciałby regularnie grać dla pierwszego zespołu Obywateli.

– Czuję się naprawdę dobrze. Nasz zespół wykonał świetną pracę przed nowym sezonem i wyglądamy na naprawdę silnych – powiedział Diaz.

– Chcę podziękować wszystkim – fanom i wszystkim w klubie za otrzymane wiadomości. Zespół jest naprawdę dobry. Cieszę się, że jestem tutaj i gram dla City.

– Gra z tym zespołem nie jest trudna, ponieważ zawodnicy, którzy występują w tym klubie, sprawiają, że nie jest to trudne.

– Chcę iść dalej, ciężko trenować i mam nadzieję, że otrzymam szansę, aby wkrótce pokazać na co mnie stać. Zobaczymy. Jestem bardzo zadowolony, ale myślę, że mogę jeszcze więcej.

Diaz nie ukrywa, że jego piłkarskim mentorem i nauczycielem jest kolega z drużyny – David Silva.

– David jest wyjątkowym graczem, ale jest dla mnie kimś szczególnym jako osoba.

– Pomógł mi naprawdę dużo. Często pytam go o profesjonalną piłkę nożną, jak poruszać się na boisku, co mogę zrobić lepiej…. o wszystko.