Ruben Dias
fot. www.mancity.com

W sobotni wieczór Manchester City zmierzy się z Chelsea w finałowym meczu Ligi Mistrzów. Środkowy obrońca zespołu Obywateli, Rúben Dias uważa, że jego drużyna jest obecnie bardziej wypoczęta niż kiedykolwiek wcześniej w tym sezonie.

– Myślę, że nie moglibyśmy być bardziej wypoczęci niż ma to miejsce obecnie. Oczywiście wszyscy jesteśmy bardzo zadowoleni z tego, ale wyjątkowość Ligi Mistrzów na pewno ma też swoje znaczenie. Zespół jest świeży, bo bardzo chcemy tacy być – powiedział Dias.

– Każdy z nas marzy o wygraniu Ligi Mistrzów. Myślę, że to największe zawody. Są Mistrzostwa Świata, Europy, ale zdobycie Ligi Mistrzów jest zawsze bardzo wyjątkowe.

– Pamiętam mecz w Paryżu, kiedy po pierwszej połowie przegrywaliśmy 0:1, a w drugiej odwróciliśmy sytuację i wygraliśmy 2:1. Po wejściu do szatni wszyscy byli szczęśliwi, ale nikt specjalnie tego nie celebrował. Wszyscy byli skupieni i świadomi, że czeka nas jeszcze jeden mecz i myślę, że tego dnia wygraliśmy rewanż, ponieważ wszyscy wiedzieli, co się dzieje, wiedzieli z kim gramy i jak łatwo PSG mogłoby odwrócić losy awansu, gdybyśmy nie byli w pełni gotowi.

– Myślę, że ten moment, kiedy weszliśmy do szatni i zobaczyliśmy wszystkich szczęśliwych, ale skupionych na tym, co nadchodzi, był kluczowym momentem do osiągnięcia finału.

Źródło: www.mancity.com