Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Phil Foden i Brahim Diaz to dwójka niezwykle utalentowanych zawodników, którzy określani są mianem przyszłości Manchesteru City.

Czy młodzi piłkarze staną przed szansą debiutu w Lidze Mistrzów i wybiegną na murawę w meczu z Feyenoordem Rotterdam? Opiekun The Citizens, Pep Guardiola, wyznał, że istnieje takie prawdopodobieństwo.

Foden jest młodzieżowym mistrzem świata U-17 z reprezentacją Anglii, podczas gdy Diaz właśnie otrzymał powołanie do reprezentacji Hiszpanii U-21 w wieku 18 lat.

– Obaj są młodymi zawodnikami, ale z tego widziałem podczas wspólnych treningów z nami, Mistrzostwach Świata oraz przedsezonowym zgrupowani, są gotowi. Staramy się pomagać młodym zawodnikom na najwyższym poziomie – powiedział Guardiola.

– Pokazali mi to samo, co było widoczne już wtedy, kiedy grali w drugim i trzecim zespole. Posiadają umiejętności i jakość, ale możemy im pomóc z szybkością. Czas ma jednak decydujące znaczenie, ponieważ w tym momencie Phil Foden musi stoczyć pojedynki z Kevinem De Bruyne, Fernandinho, Davidem Silvą. Każdy dzień jest w ich przypadku krokiem do poprawy.

– Wiele lat temu ludzie mieli więcej czasu na myślenie. Teraz czas jest ograniczony, wszystko jest szybsze, gracze są szybsi we wszystkich aspektach – fizycznie i psychicznie. Powiedziałem przed sezonem, że obaj będą trenować z nami przez cały sezon. Muszą  być gotowi, ponieważ czasami trener robi niespodzianki.

Dotychczas Diaz zagrał tylko 10 minut w pierwszej drużynie, podczas gdy Foden ma debiut jeszcze przed sobą. Obaj nie grali też jeszcze w Lidze Mistrzów.