Kevin De Bruyne
fot. www.mancity.com

Pomocnik Manchesteru City, Kevin De Bruyne podczas konferencji prasowej po meczu z Wolverhampton Wanderers podsumował starcie z Wilkami. Według belgijskiego pomocnika zwycięstwo jest o tyle cenniejsze, że w zeszłym sezonie Wolverhampton dwukrotnie pokonał The Citizens.

– Myślę, że zagraliśmy naprawdę dobrze. Po dwóch tygodniach treningu zawsze jest ciężko. Mimo wszystko trzymaliśmy się dobrze i myślę, że poradziliśmy sobie naprawdę obiecująco.

– Wilki były dla nas utrapieniem w zeszłym sezonie, więc przyjazd na ten stadion i zwycięstwo jest dobre. Brakowało nam niektórych graczy. Skupiamy się tylko na kolejnym meczu. Czwartek w Pucharze Ligi z Bournemouth to kolejny przystanek.

– Jeśli tempo gry będzie takie samo jak przez kilka ostatnich lat, czeka nas ciężki sezon. Chcemy jednak walczyć z Liverpoolem. Na tym polega sport.

De Bruyne przyznał także, że to dziwne, kiedy wychodzi na boisko, a obok niego nie ma Davida Silvy, ale uważa, że zawodnicy znajdujący się w składzie mają wiele do zaoferowania.

– Ktokolwiek zagra zamiast Davida, zrobi swoje. Każdy musi starać się pokazać swoje atuty. David jest mistrzem małych przestrzeni, ale w Phil Foden, Bernardo Silva, Riyad Mahrez i Raheem Sterling potrafią wykonać swoją pracę. Na pewno jednak odejście Davida jest wielką stratą.

Reprezentant Belgii został również zapytany przez dziennikarzy, czy w tym roku uda mu się pobić rekord pod względem liczby asyst, który ustanowił w poprzednim sezonie.

– Szczerze mówiąc, nie wiem. To trudne. Wolałbym mieć pięć goli i pięć asyst i zakończyć sezon z tytułem. W dzisiejszych czasach dużo mówi się o statystykach, ale zawsze staram się dać z siebie jak najwięcej dla zespołu.

Źródło: www.mancity.com