Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Pomocnik Manchesteru City, Kevin De Bruyne zdradził, że on i jego koledzy z drużyny zaczynają odczuwać presję rywalizacji na czterech frontach w trwającym sezonie.

Obywatele w dalszym ciągu znajdują się na czele Premier League, a także mają szansę na triumf w Pucharze Anglii, Pucharze Ligi Angielskiej i Lidze Mistrzów.

Piłkarze City mają teraz kilka dni wolnego, aby nabrać sił przed wyczerpującą serią meczów, a nastroje w drużynie nieco się pogorszyły, po tym, jak nie udało się wygrać żadnego z trzech ostatnich meczów wyjazdowych.

De Bruyne, który w weekend zagrał w meczu z Burnley, przyznał także, że czas odpoczynku nadszedł w idealnym momencie.

– Czułem presję od pierwszej minuty.

– Powiedziałem to już wcześniej – czujesz się świetnie w 10 grach. Przez 10 gier wszystko jest OK, ale później zaczynasz to odczuwać.

– Musimy zrobić to, co musimy zrobić. W tej chwili mamy tylko 15-16 graczy, więc musimy się z tym pogodzić.

Trener Manchesteru City, Pep Guardiola został skrytykowany przed ostatnim występem swojej drużyny z Burnley z racji tego, że na ławce rezerwowych jego zespołu znalazło się tylko sześciu piłkarzy.