Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Pomocnik Manchesteru City, Kevin de Bruyne ujawnił, że podczas swojej przygody z Chelsea, tylko dwa razy rozmawiał z  trenerem Jose Mourinho.

26-latek dołączył do zespołu The Blues w 2012 roku, kiedy funkcję trenera sprawował Roberto Di Matteo, ale został natychmiast wypożyczony do Werdeu Brema.

Po powrocie De Bruyne nie zdołał przekonać do siebie Jose Mourinho i został sprzedany Wolfsburgowi za 18 milionów funtów.

Poproszony o opisanie swoich relacji z Mourinho, reprezentant Belgii pokusił się o szczerze wyznanie.

– Powiedziałbym, że były dość odległe. Sam nie jestem tak naprawdę kimś, kto dużo rozmawia z trenerami.

– Myślę, że jeśli trener chce porozmawiać z piłkarzem, to po prostu to robi. On jest szefem, można mieć dobre relacje, ale nadal istnieje dystans między trenerem, a graczem.

– Rozmawiałem z nim tylko dwa razy. Pierwszy raz, kiedy chciałem wyjechać do Dortmundu na początku lata, a potem drugi raz, kiedy powiedziałem: Będzie dla mnie lepiej, kiedy odejdę, ponieważ chcę grać w piłkę.

De Bruyne dołączył do Manchesteru City w 2015 roku i stał się jednym z najlepszych piłkarzy na świecie. Strzelił 34 bramki i zanotował 57 asyst w 135 meczach dla Obywateli.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj