Kevin De Bruyne
fot. www.mancity.com

Pomocnik Manchesteru City, Kevin De Bruyne wypowiedział się na temat sobotniego starcia swojej drużyny z Tottenhamem. Reprezentant Belgii nie ukrywał, że jego drużynie brakowało konsekwencji pod bramką rywala, co miało duży wpływ na porażkę 0:2.

– Myślę, że zagraliśmy dobrze, ale nie wykorzystaliśmy naszej przewagi. Udało nam się zatrzymać Tottenham pozwalając im na stworzenie, trzech-czterech okazji, ale jeśli sam nie jesteś wystarczająco konsekwentny przed bramką, jest ciężko. Trudno było nam znaleźć spójność w tym meczu. Tak jak mówiłem, musimy być bardziej konsekwentni pod bramką rywala i mam nadzieję, że to wkrótce nadejdzie – powiedział De Bruyne.

De Bruyne odniósł się także do sytuacji, w której do siatki trafił Aymeric Laporte, ale bramka nie została uznana, ponieważ w ocenie VRA-u, wcześniej Gabriel Jesus zagrał piłkę ręką przy przyjęciu.

– Szczerze mówiąc, nie znam już zasad. Jako piłkarz jestem zdezorientowany. Pomyślałem, że jeśli piłka jest powyżej ramienia, to nie mówimy tutaj o ręce. Było widać, że piłka uderzyła w Gabriela, ale szczerze mówiąc, nie znam zasad.

– Zawodowo gram w piłkę nożną od 12 lat i przez pierwsze dziewięć lat nie było żadnych zmian zasad, a teraz jest ich wiele. Nie wiem dlaczego – piłka nożna to fajna gra.

Źródło: www.mancity.com