Kevin De Bruyne
fot. www.mancity.com

Pomocnik Manchesteru City, Kevin De Bruyne wziął udział w konferencji prasowej przed wtorkowym meczem Ligi Mistrzów na wyjeździe z Club Brugge. Dla reprezentanta Belgii będzie to wyjątkowy mecz, ponieważ po raz pierwszy zagra on w swoim kraju jako gracz Obywateli.

Po okresie kontuzji – twarzy odniesionej w ostatnim sezonie w finale Ligi Mistrzów, a następnie kontuzji więzadła kostki doznanej podczas EURO 2020, pomocnik wykazuje oznaki powrotu do swojej najlepszej formy.

– Czuję się znacznie lepiej i jestem coraz silniejszy. Wiem, że trenerzy mówią to samo – ujawnił De Bruyne na poniedziałkowej przedmeczowej konferencji prasowej.

– Jestem podekscytowany powrotem do ojczyzny. Club Brugge to silna drużyna, grają dobrze i mają dużo jakości w swoich szeregach. W ciągu ostatnich kilku lat wielokrotnie zostali mistrzami Belgii, wiedzą dokładnie, co muszą zrobić, aby wygrać.

– Jesteśmy do tego przyzwyczajeni. Grając z Manchesterem City w Lidze Mistrzów, zawsze trafiamy na silnych rywali. Nie trafiasz tutaj przez przypadek, na pewno mają dużą jakość i nie lekceważymy ich.

W ubiegłym sezonie po raz pierwszy w historii Manchester City dotarł do finału Ligi Mistrzów. Obywatele nie sięgnęli jednak po to trofeum, ale De Bruyne jest dumny z historycznego osiągnięcia.

– Myślę, że ludzie zawsze będą wyznaczać coraz wyższe standardy, między innymi ze względu na to, co zrobiliśmy w Anglii w ciągu ostatnich pięciu lat. Ludzie oczekują, że wygramy Ligę Mistrzów i właśnie to chcemy zrobić.

– Zawsze walczymy i próbujemy. To wszystko, co możemy zrobić i mamy nadzieję, że uda nam się zdobyć Ligę Mistrzów, ale to nie definiuje naszego dziedzictwa. Dla ludzi z zewnątrz może tak jest, ale jestem bardzo zadowolony z tego, co zrobiliśmy jako klub w ciągu ostatnich kilku lat.

Źródło: www.mancity.com