David Silva
fot. www.mancity.com

David Silva rozegrał w niedziele swoje ostatnie spotkanie w barwach Manchesteru City w rozgrywkach angielskiej Premier League.

34-letni Silva występował w Manchesterze City przed dekadę, czterokrotnie wygrywając Premier League i szybko wyraził dumę ze swoich osiągnięć w klubie.

– Jestem bardzo dumny. Wygrać tak wiele tytułów w taki sposób, w jaki to zrobiliśmy sprawia, że jestem szczęściarzem.

– Miałem wiele miłych chwil w Manchesterze City, także w ostatnim czasie. Będzie mi brakowało wszystkiego – nawet pogody! Będzie mi brakowało codziennej pracy z tymi niesamowitymi ludźmi. To były emocjonalne chwile i kocham ich wszystkich.

– To był ostatni mecz w Premier League, ale musimy skupić się na Lidze Mistrzów. Mam nadzieję, że możemy wygrać to trofeum. Szkoda, że ​​nie możemy grać tutaj z fanami, ale oczywiście bezpieczeństwo ludzi jest najważniejsze.

Źródło: www.mancity.com

6 KOMENTARZE

  1. Wielki piłkarz z bajeczną techniką i świetnym przeglądem pola. Dzięki niemu zacząłem oglądać mecze Manchesteru City i niezamierzenie zostałem ich fanem. Jego krótkie trzymanie piłki i asysty to nadal najwyższy poziom światowy. Jak dla mnie D. Silva w jego obecnej formie mógłby grać dla City jeszcze przez jeden rok. Skoro odchodzi to mogę jedynie życzyć mu powodzenia. Szkoda też, że nie dane mu było pożegnać się w ostatnim meczu z fanami.
    Mam nadzieję, że P. Foden dobrze wykorzysta swoją szansę i lekcje u D. Silvy.

  2. Żegnaj legendo 👏👏👏 ale … Pomóż nam jeszcze wygrać ligę mistrzów. Kopara mimo wszystko dołożyłbym jeszvze do wielkich legend Yaya Toure i Zabalete a w XI wieku to jeszcze Shaun Goater Shaun Wright-phillips Richard Dunne.

  3. Wspaniały pilkarz,który przez 10 lat nie schodzil poniżej poziomu klasy światowej.Największa legenda obok Kompanego i Aguero, i najbardziej utytułowany piłkarz City któremu brakuje tylko LM i nadal jest szansa,że ją wygra.Gdyby nie on i w cześniej wspomniana dwójka nie mielibyśmy dzis obecnego City i legendarnych „Centurions” czy „Fourmidables”.Pewnie wróci jeszcze na pożegnalny mecz z kibicami jak Kompany rok temu i zostanie godnie pożegnany.Dziękujemy Silva <3