Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Choć przed rewanżowym spotkaniem ćwierćfinału Ligi Mistrzów drużyna Jurgena Kloppa jest w bardzo komfortowej sytuacji, dzięki 3-bramkowej zaliczce z pierwszego meczu, niemiecki szkoleniowiec ma spory ból głowy związany ze swoją największą gwiazdą. Czy Mohammed Salah będzie mógł zagrać?

Meczu na Anfield Egipcjanin nie dokończył z powodu urazu, który wykluczył go także z udziału w derbach z Evertonem. Brak najlepszego strzelca The Reds znalazł odzwierciedlenie w wyniku- Liverpool nie był w stanie strzelić nawet jednej bramki mocno przeciętnym w tym sezonie The Toffees. Gdyby kontuzja wykluczyła Salaha także z rewanżu z Manchesterem City, to niewykluczone, że Jurgen Klopp będzie miał spory ból głowy z ustawieniem ofensywnym drużyny, której sukces buduje właśnie na postaci Egipcjanina.

– Nie mam pojęcia czy zagra w meczu z Manchesterem City– odpowiedział dziennikarzom Klopp zapytany o stan zdrowia Salaha.

– Zobaczymy za 5 godzin, kiedy skończymy dzisiejszy trening i wówczas będę wiedział, kto znajdzie się w składzie. Jego występ jest bardzo prawdopodobny, jednak decydujący będzie dzisiejszy trening, zaś decyzję podejmę jutro.

Jeames Pearce, dziennikarz śledzący przebieg dzisiejszego treningu The Reds donosi, że Salah trenował intensywnie z całym zespołem i na podstawie tego co prezentował na murawie oraz samopoczucia zawodnika nie wydaje się, by jego występ w meczu z Manchesterem City był zagrożony.

Brak najlepszego strzelca Liverpoolu z pewnością były dobrą wiadomością dla fanów oraz piłkarzy Obywateli, których szanse na awans do półfinału Ligi Mistrzów na ten moment określane są mianem „iluzoryczne”.