Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Manchester City przypomniał sobie jak się strzela bramki. Po ostatnich dwóch skromnych zwycięstwach z West Ham i Bournemouth Obywatele odprawili dziś z bagażem 3 bramek Watford.

Po raczej bezbarwnej pierwszej połowie, w której drużyna Guardioli przez całe 45 minut bezskutecznie atakowała bramkę Fostera, mecz rozkręcił się w drugiej odsłonie, a właściwie rozkręcił go jeden zawodnik. Reheem Sterling, bo o nim mowa praktycznie w pojedynkę w przeciągu 13 minut rozstrzygnął losy spotkania. Hat-trick Sterlinga zapewnił The Citizens w pełni zasłużone 3 punkty i co najmniej do jutra czteropunktową przewagę nad Liverpoolem.

Manchester City F.C.: Ederson, Walker, Kompany, Otamendi, Zinčenko, B. Silva, Gündoğan, D. Silva, Mahrez (90. Foden), Agüero (80. Jesus), Sterling (65. Sané).

Rezerwowi: Muric, Danilo, Laporte, Delph, Sané, Jesus, Foden.

Watford F.C.: Foster, Janmaat, Britos (82. Cathcart), Kabasele, Masina, Capoue (C), Doucouré, Femenía (66. Deulofeu), Cleverley, A. Gray, Success (66. Deeney).

Rezerwowi: Gomes, Cathcart, Holebas, Sema, Quina, Deulofeu, Deeney.

Bramki: 46. Sterling, 50. Sterling (Mahrez), 59. Sterling (D. Silva) – 66. Deulofeu (Deeney)

Żółte kartki: 6. Walker (MAC) – 18. Cleverley (WAT)