Rodri Kevin De Bruyne
fot. www.mancity.com

W sobotnie popołudnie Manchester City zmierzy się z Crystal Palace w kolejnym meczu angielskiej Premier League.

Wyjściowy skład Manchesteru City: Ortega Moreno, Lewis, Stones, Dias, Gvardiol, Rodrigo, De Bruyne (C), Bobb, Alvarez, Grealish, Haaland

Rezerwa: Ederson, Kovacic, Doku, Bernardo, Gomez, Akanji, Nunes, Foden, Susoho

AKTUALIZACJA

Kevin De Bruyne strzelił swojego 100 gola dla Manchesteru City, a jego dwa trafienia pozwoliły Obywatelom odnieść zwycięstwo 4:2 z Crystal Palace.

Pierwsze trafienie Belga pozwoliło Manchesterowi City odrobić straty, po tym jak Jean-Philippe Mateta wyprowadził gospodarzy na prowadzenie już w 4. minucie.

Rico Lewis wyprowadził Manchester City na prowadzenie wkrótce po wznowieniu gry, zanim Erling Haaland powiększył przewagę po sprytnym podaniu De Bruyne’a.

Cztery minuty później De Bruyne sam po raz drugi wpisał się na listę strzelców, dając prowadzenie 4:1, a na jego trafienie gospodarze zdołali odpowiedzieć trafieniem Odsonne’a Edouarda.

Crystal Palace – Manchester City 2:4 (1:1)
1:0 Mateta 4′
1:1 De Bruyne 13′
1:2 Lewis 47′
1:3 Haaland 66′
1:4 De Bruyne 70′
2:4 Edouard 86′

Crystal Palace: Henderson, Ward, Mitchell (Clyne 75’), Lerma, Ayew (Olise 74’), Eze (Schlupp 64’), Munoz, Mateta (Edouard 74’), Anderson, Hughes (Ahamada 82’), Wharton
Rezerwa: Matthews, Tomkins, Ozoh, Umeh-Chibueze

Manchester City: Ortega Moreno, Lewis, Stones, Dias, Gvardiol (Akanji 46’), Rodrigo (Kovacic 74’), De Bruyne (c) (Bernardo 90’), Bobb, Alvarez (Nunes 74’), Grealish, Haaland
Rezerwa: Ederson, Doku, Gomez, Foden, Susoho

Źródło: www.manchestercity.pl

2 KOMENTARZE

  1. No i pięknie, teraz jeszcze bombonierkę na Old Trafford podesłać i liczyć że Arsenal wdupi coś, a my nie przegramy do końca.

  2. De Bruyne pozamiatał.

    Mimo wszystko trzeba spojrzeć na Grealisha i jego udział przy każdym golu i to dość znaczny dlatego postawiłbym na niego w Madrycie z Realem dodatkowo umie utrzymać się przy piłce a to będzie nam potrzebne.

    No i pytanie Ederson który był przereklamowany ale od zeszłego sezonu zaczął bronić czy Ortega który broni kapitalnie i chyba nie przegrał jeszcze meczu jedynie w pucharach ligi gdzie naprawdę graliśmy rezerwami. Ja bym dał szansę Ortedze dopóki czegoś nie zawini powinien dostać szansę na stałe bronić.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj