Erling Haaland
fot. www.bvb.de

Borussia Dortmund będzie rywalem Manchesteru City w ćwierćfinale tegorocznej edycji Ligi Mistrzów.

Poniżej pozostałe pary ćwierćfinałowe:

FC Porto – Chelsea FC
Bayern Monachium – Paris Saint Germain
Real Madryt – Liverpool FC

Pierwsze mecze fazy ćwierćfinałowej odbędą się 6-7 oraz 13-14 kwietnia, a rewanże 27-28 kwietnia i 4-5 maja.

Źródło: www.manchestercity.pl

15 KOMENTARZE

  1. Rywal jak najbardziej w naszym zasięgu, ale nie wolno Nam go zlekceważyć. Największym zagrożeniem dla Nas będzie oczywiście Haaland, ale liczę że nasza obrona sobie poradzi i z Nim. Liczę na awans do półfinału. A tam… Prawdopodobnie spotkamy sie z Bayernem Monachium. Oczywiście chciałbym wierzyć, że PSG jest wstanie wyeliminować Bayern, ale mimo wszystko Bayern jest faworytem tej pary.
    Co do pozostałych par to Real jest wstanie wyeliminować Liverpool, chociaż może Klopp jakos zmotywuje swoich zawodników i awansuje.
    Chciałbym by Porto wyszło zwycięsko w batalii z Chelsea, ale ta Chelsea Tuchela, jest zupełnie inna drużyna niż ta Franka Lamparda. Awans Chelsea, bardzo prawdopodbny.

  2. Ten dwumecz będzie zacięty. BVB to bardzo mocny rywal , pomimo tego że mają poślizg w lidze . Haaland obecny król strzelców LM . Nasza obrona bedzie miała powazny egzamin. Nasza lewa strona obrony również bedzie musiała działać idealnie bo Sancho bedzie chciał pokazać Pepowi że popelnił błąd nie włączając go do pierwszej drużyny. I proszę Cię Pep , nie kombinuj !!!

  3. Panowie ja piernicze losowanie super jeśli chodzi o ćwierćfinał, wystarczy wyłączyć z gry Haalanda i BvB nie istnieje. Jak sie nie obsraja i beda skuteczni oraz Pep czegoś nie odwali to spokojny awans jest Naszym obowiązkiem. Dopiero później byłby prawdziwy sprawdzian.