fot. www.mancity.com

Pomocnik Manchesteru City, Bernardo Silva nie ukrywa, że jego marzeniem jest powrót do Benfiki Lizbona, której jest wychowankiem.

Portugalski pomocnik wyjechał z Lizbony mając zaledwie 19 i nie zdołał odegrać istotnej roli w zespole z Estadio da Luz. Silva nie ukrywa, że chciałby pewnego dnia powrócić do klubu, któremu kibicuje od dziecka i zrealizować swoje marzenia.

– Bardzo lubię swoją karierę. Nie chcę wracać do Benfiki teraz, ale z drugiej strony nie chcę wrócić tam, gdy będę za stary. Chcę pomóc mojemu zespołowi, gdy będę w dobrej kondycji fizycznej. Nie wiem, kiedy to nastąpi – nie chcę wrócić kiedy będę za stary, ale nie chcę też wrócić już teraz.

– Chciałbym wrócić, ponieważ jestem fanem Benfiki. Jako dziecko chodziłem z tatą na wszystkie mecze, dlatego moim marzeniem zawsze było, aby grać dla Benfiki. Kiedy miałem 19 lat, grałem dla drugiej drużyny, a mój menedżer namawiał mnie do odejścia z klubu, ponieważ nie sądził, abym miał szansę przebić się do pierwszego zespołu.

– To było dla mnie ogromne rozczarowanie, ponieważ musiałem wyjechać do Monaco, aby mieć dobrą karierę. Ponieważ nigdy nie grałem w moim ukochanym zespole, mam lukę w sercu i muszę ją wypełnić. Oczywiście nie teraz, ale jeśli zechcą mnie tam, zdecydowanie chcę kiedyś wrócić do Benfiki.

Źródło: www.manchestereveningnews.co.uk