Bernardo Silva
fot. www.mancity.com

Pomocnik Manchesteru City, Bernardo Silva uważa, że ekipa Obywateli miało pecha, że ​​nie wygrała półfinałowego meczu Ligi Mistrzów z Realem Madryt w bardziej okazały sposób, ale uważa, że ​​zespół ma z czego być dumny. Manchester City pokonał Królewskich 4:3, którzy aż trzykrotnie wracali do gry w tym spotkaniu.

– Pierwsze 20 minut było niesamowite. Sposób, w jaki naciskamy, kontrolowaliśmy grę i tworzymy szanse był fenomenalny. Przez pryzmat całych 90 minut wydawało się, że możemy wygrać jeszcze lepszym wynikiem – powiedział Bernardo po meczu z Realem Madryt.

– Niestety nie byliśmy w stanie utrzymać różnicy dwóch bramek, którą mieliśmy, ale taka jest Liga Mistrzów.

– Graliśmy przeciwko jednej z najlepszych drużyn na świecie i nadal jest to dla nas dobry wynik. Mamy przewagę jednego gola i czekamy na kolejny mecz.

– Zmierzaliśmy się z drużyną, która wiele razy wygrywała Ligę Mistrzów. Wiedzieliśmy, że jeśli oddamy piłkę w niebezpiecznych miejscach, to nas ukarają. Musimy popracować nad tym w drugim meczu.

Źródło: www.mancity.com