Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Były, długoletni sekretarz Manchesteru City, Bernard Halford od jakiegoś czasu zmagał się z problemami zdrowotnymi lecz wciąż bywał częstym gościem w City Football Academy, w klubie który kochał do końca życia. Sam przyznał, że Manchester City jest jego życiem – żył, oddychał klubem. Ludzie nazywali go Mr. Manchester City. 

Przewodniczący klubu Khaldoon Al Mubarak wyraził swój żal związany z jego odejściem:

-Bernard był zasłużonym, lojalnym i wspaniałym członkiem tego klubu przez prawie pięć dekad. Miałem zaszczyt współpracowania z nim przez dziesięć lat.  Żył i oddychał klubem i był dla nas niestrudzonym rzecznikiem. Jego wiedza na temat Manchesteru City była niezrównana, zarażał optymizmem ludzi wokół. Pomimo jego problemów zdrowotnych był znajomą twarzą w klubie. Wspominając jego życie przypominam sobie o ogromnej dumie, którą my i on czuliśmy, podnosząc w 2011 roku puchar FA Cup. To był wyjątkowy moment nie tylko dla Bernarda ale dla każdego kto był związany z Manchesterem City. Chociaż jest to niezwykle smutna wiadomość dla wszystkich, wiem że jego miłość do klubu i wielu jego przyjaciół tutaj, była dla niego stałym celem – zwłaszcza w trudnym, ubiegłym roku. On jest niezastąpiony i zapewniamy, że jego dziedzictwo przetrwa. Łączymy się w bólu z jego żoną Karen oraz całą rodziną.

Pep Guardiola:

– To był zaszczyt poznać go oraz móc rozmawiać z nim o futbolu. Jego wiedza o klubie była niesamowita. był niesamowitym człowiekiem, co więcej, doskonale rozumiał podstawy gry w piłkę nożną. Jego całe życie było poświęcone Manchesterowi City, a my mieliśmy szczęście, że był wśród nas.

Bernard urodził się w maju 1941 roku. Przez całe życie wspierał City, obserwując ukochany klub z trybun Maine Road jako dziecko w latach 50 i 60 XX wieku. Urodził się i wychowywał w Chadderton, zakończył edukację w St Gregoty’s w Adwick w 1956 roku. Dołączył do City w 1972 roku początkowo jako sekretarz i pozostał w tej roli przez 40 lat. Był świadkiem wielu dramatycznych zmian zarówno na boisku jak i poza nim. Była to rola, w której się rozwijał i był kluczem do setek transferów – od szokującego transferu Denisa Law’a z Manchesteru United w 1973 roku, po rekordowy transfer Robinho w 2008 roku po przejęciu klubu przez Abu Dhabi United Group. jego lista osiągnięć i wkład w dobro klubu są prawie niezliczone. Poza swoimi głównymi obowiązkami klubowymi, Bernard był niestrudzonym orędownikiem pracy City w społeczności i nawiązał bliskie i pionierskie kontakty z wieloma organizacjami wspierającymi kibiców, gdzie był niezwykle wpływową postacią. Bernard odegrał również znaczącą rolę w założeniu Junior Blues – później nazwany Live4City.

W 2006 roku został członkiem klubowej sali sław – był jedyną osobą, która nie była piłkarzem i dostąpiła tego zaszczytu. W 2010 roku został tylko drugim przesem klubu, gdyż jego służba w klubie liczyła już prawie 40 lat.

W 2011 roku był świadkiem kiedy Manchester City wygrał FA Cup i było to pierwsze trofeum City od 39 lat. Bernard został wtedy poproszony o wzniesienie pucharu na Wembley po wygranym meczu Obywateli ze Stoke City 1-0. Rok temu wypowiedział się na ten temat:

– W dniu tego meczu powiedziano mi, że jeśli wygramy to zostanę  zaproszony do wzniesienia tego pucharu. Jedyna osoba, która nie była ani trenerem ani piłkarzem miała wznieść puchar na Wembley. Miałem wtedy 69 lat i zrobiłem to przed 90 000 kibiców na Wembley. Możecie sobie to wyobrazić?

Pablo Zabaleta:

Pan Halford był tam kiedy dołączyłem do Manchesteru City i świetnie się z nim dogadywałem. Zawsze mogłem liczyć na jego poradę. Fantastycznie było go widzieć wznoszącego puchar Anglii. Był prawdziwym dżentelmenem i jest to bardzo smutny dzień dla Manchesteru City.

Myśli nas wszystkich są teraz z jego rodziną w tym bardzo trudnym momencie. 

Bernard Halford żył 78 lat i na zawsze pozostanie w naszej pamięci.

Do przeczytania całego artykułu na jego temat zapraszam na oficjalną stronę Manchesteru City, ponieważ jest to naprawdę ciekawa osobowość.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj