Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Przyszłość napastnika Borussii Dortmund, Pierre’a-Emericka Aubameyanga jest owiana tajemnicą. Po tym, jak Real Madryt zrezygnował z transferu gabońskiego napastnika, nie wiadomo, gdzie reprezentant Gabonu spędzi następny sezon.

Obecnie snajper BVB, wraz z reprezentacją Gabonu, bierze udział w Pucharze Narodów Afryki, gdzie jego kraj zremisował mecz otwarcia z Gwineą Bissau (1:1), a on sam wpisał się na listę strzelców. Po spotkaniu, w rozmowie z dziennikarzami, Aubameyang ponownie został zapytany o swoją przyszłość.

– Na razie chcę zostać w Dortmundzie. Myślę, że teraz skończą się spekulacje na temat Madrytu. To nie jest czas na takie rozmowy, zwłaszcza, że czuję się naprawdę dobrze w Dortmundzie – powiedział 27-latek w rozmowie z RMC.

– Wyzwania są piękne. Jesteśmy topowym klubem, to jasne, ale jeszcze nie tak, jak Barca, Real, czy Bayern. Byłoby miło wygrać jakiś tytuł z tym klubem, z Dortmundem. Mam nadzieję, że pewnego dnia to zrobię – dodał Aubameyang.

Napastnik skomentował także doniesienia na temat swojego domniemanego transferu do ligi chińskiej.

– Dowiedziałem się o tym od mojego brata, kiedy byłem na wakacjach. Bawiło mnie to. Miło widzieć, że ludzie są gotowi wyłożyć za ciebie wielkie pieniądze, ale trzeba sobie zadać pytanie, czy to prawda, czy plotki.

Napastnik od dłuższego czasu łączony jest z transferem do Manchesteru City lub Paris Saint-Germain.