Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Manchester City pokonał West Ham United 4:1 w spotkaniu towarzyskim rozgrywanym w ramach towarzyskiego turnieju Premier League Asia Trophy.

Kolejne spotkanie w ramach Premier League Asia Trophy, zawodnicy Manchesteru City rozegrają z ekipą Wolverhampton Wanderers. Dla kibiców The Citizens jest to doskonała okazja, aby wykorzystać kod bonusowy na to spotkanie.

Szkoleniowiec The Citizens, Pep Guardiola w starciu z ekipą West Hamu United zdecydował się na desygnowanie do gry dość eksperymentalnego zestawienia, co momentami było dość mocno widoczne na placu gry.

Można pokusić się nawet o stwierdzenie, że kultura gry Manchesteru City była dostosowana do etapu przygotowań i rangi meczu. Zabrakło charakterystycznego agresywnego pressingu z którego od kilku sezonów słynie ekipa mistrza Anglii, co przełożyło się też na jej poczynania w ofensywie.

Dodatkowo w pierwszych fragmentach spotkania w grze podopiecznych Pepa Guardioli było widać pewien chaos. Parokrotnie jednak The Citizens wpuszczając rywali w głąb swojej połowy, otworzyli sobie drogę do kąśliwych kontr. Dodatkowo liczne długie podania z wykorzystaniem szybkich skrzydłowych skutecznie rozrywały obronę Młotów.

Obraz gry zmieniał się wraz z pojawianiem się nowych zawodników na placu boju, spotkanie coraz bardziej przypomniało Manchester City z sezonu ligowego. Ostatecznie po interesującym spotkaniu i przetestowaniu niestandardowych wariantów, Obywatele odnieśli okazałe zwycięstwo i otworzyli sobie drogę do finału Premier League Asia Trophy.

Premier League Asia Trophy:

Manchester City 4 – 1 West Ham

Bramki: D.Silva, L.Nmecha, R.Steling, R.Sterling – M.Noble

Wnioski po meczu:

– Rodri znakomicie wpasowuje się w system Guardioli. Najbardziej imponował inteligentnym poruszaniem się po środkowej strefie boiska, od czasu do czasu wywierając presję na przeciwniku. Z upływem czasu nabierał pewności siebie i brał udział w rozgrywaniu piłki. Podjął kilka ciekawych prób niekonwencjonalnych podań.

– Angelino zaliczył przeciętny występ. W oczy rzucała się niezbyt masywna postura Hiszpana oraz częste błędy techniczne. Miał problemy w odnalezieniu się na boisku, zarówno w defensywie, jak i ofensywie. Zaliczył kilka ciekawych zagrań, był bliski asysty. Znichenko po wejściu na plac, zaprezentował się znacznie lepiej.

– Claudio Bravo jest w dobrej formie i kilka razy popisał się dobrymi interwencjami. Wydaje się być wystarczająco dobry na rolę drugiego bramkarza. Jest to ważna informacja, ponieważ zawodnik wraca po poważnej kontuzji.

– Sterling w roli napastnika sprawuje się nadzwyczaj dobrze. Potrafił znaleźć wolne strefy pod kątem podań prostopadłych, a w polu karnym był równie groźny.

– Leroy Sane powinien zakończyć występ z bramką, zamieszanie transferowe nie wydawało się mu przeszkadzać w grze. Natomiast Danilo zaliczył bardzo przeciętne zawody, co można interpretować jako pogodzenie się z odejściem.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj