Manchester City stadion 2
Shutterstock/ph.FAB

Antoine Semenyo nie będzie dostępny przez około osiem tygodni. Enzo Maresca przekazał też, że Erling Haaland może wystąpić w jutrzejszym meczu Ligi Mistrzów z AEK Ateny, choć jego udział nie jest pewny.

Semenyo wróci do gry w grudniu

Podczas konferencji prasowej przed spotkaniem z AEK Ateny Maresca poinformował, że skrzydłowy Manchesteru City będzie pauzował około ośmiu tygodni. Początkowo obawiano się poważniejszego urazu, ale wyniki badań przyniosły lepsze wiadomości. Powrót zawodnika jest planowany na grudzień.

„To nie jest kontuzja mięśniowa. Utrata Antoine’a to dla nas zła wiadomość. To jeden z zawodników, którym chcieliśmy dać odpocząć. Wszedł na boisko na 10–15 minut, a później doznał urazu” – powiedział Maresca.

Haaland może być gotowy na mecz z AEK

Problemy po spotkaniu z Ipswich miał również Erling Haaland, ale Norweg może znaleźć się w kadrze na jutrzejszy mecz. „Erling może być do dyspozycji. Zobaczymy, mamy pewne wątpliwości. Trudno zastąpić Erlinga, ale mamy kilka możliwości. Jest szansa, że będzie gotowy” – stwierdził trener.

Maresca zaznaczył, że w razie potrzeby na pozycji napastnika może wystąpić Phil Foden. Podkreślił jednak, że obecnie pierwszym wyborem na tej pozycji pozostaje Haaland. „Wspominaliśmy, że możemy wykorzystać Antoine’a jako dziewiątkę, ale mamy też inne opcje, które możemy sprawdzić. Na razie liczymy na Erlinga i nie musimy myśleć o innym rozwiązaniu. Phil Foden również jest jedną z możliwości. Grał już wcześniej na tej pozycji” – dodał.

Manchester City potrzebuje zwycięstwa

Manchester City przegrał poprzedni mecz w Lidze Mistrzów z Paris Saint-Germain, dlatego Maresca podkreślił znaczenie starcia z AEK. Trener zapowiedział również zmiany w składzie, by kontrolować obciążenia zawodników, w tym piłkarzy, którzy występowali na mistrzostwach świata.

„Jutrzejszy mecz jest dla nas bardzo ważny. Po ostatniej porażce w Lidze Mistrzów potrzebujemy zwycięstwa. Musimy zwracać uwagę na obciążenie, dlatego wprowadzimy kilka zmian. Chcemy utrzymać zawodników w dobrej formie fizycznej. Niektórych spraw nie możemy jednak kontrolować – tak było w przypadku Antoine’a” – powiedział Maresca.

Szkoleniowiec zaznaczył, że porażka z PSG nie zmieni planów zespołu. „Naszym celem zawsze jest wygrywanie meczów. To spotkanie rozgrywane jest w Lidze Mistrzów, czyli w innych rozgrywkach, ale ambicja musi pozostać taka sama” – stwierdził.

Maresca wspomniał także o swoim wcześniejszym, rocznym doświadczeniu w Grecji. „To było dobre doświadczenie. Jest tam przyjemnie, bo jest bardzo ciepło – na każdym meczu, niezależnie od tego, czy gra się u siebie, czy na wyjeździe” – powiedział.