Nathan Ake
fot. www.mancity.com

Obrońca Manchesteru City, Nathan Ake wypowiedział się na temat przegranego 1:3 meczu z Liverpoolem o Tarczę Wspólnoty, który odbył się King Power Stadium. Ponieważ było to dopiero trzecie spotkanie przed nowym sezonem Premier League, Ake przyznał, że jest jeszcze zdecydowanie za wcześnie, aby jakiekolwiek obawy wkradły się do obozu Obywateli.

– Wszyscy ciężko pracowali na boisku. Nie udało się, ale wciąż jest bardzo, bardzo wcześnie jeśli chodzi o nasze przygotowania – powiedział Ake.

– Teraz chodzi o następne kilka tygodni – znalezienie naszego rytmu i ciężkiej pracy.

Środkowy obrońca zagrał przez całe 90 minut w Leicester i pomimo przyznania, że ​​porażka z Liverpoolem jest gorzką pigułką do przełknięcia, wierzy, że można wyciągnąć wiele pozytywów z tego spotkania.

– Myślę, że na boisko wyszły dwa bardzo dobre zespoły, więc zawsze jest ciężko w takich chwilach. Trudno nam się pogodzić z porażką, ale myślę, że były okresy, w których graliśmy dobrze i okresy, w których byli po prostu lepsi. Po golu na 1:2 było ciężko, ale na pewno wyciągniemy z tego wnioski.

– Myślę, że będę uczciwy jeśli powiem, że po golu na 1:1 graliśmy dobrze. Wcześniej również dobrze utrzymywaliśmy piłkę, stwarzaliśmy szanse i mieliśmy możliwości, aby wygrać.

Źródło: www.mancity.com

2 KOMENTARZE