Manuel Akanji
fot. www.mancity.com

Obrońca Manchesteru City, Mauel Akanji ujawnił, że po raz pierwszy dowiedział się o zainteresowaniu ze strony angielskiego klubu w momencie, kiedy Erling Haaland przyszłał mu SMS-a z informację, że jest rozpatrywany w kontekście transferu na Etihad Stadium.

– Słyszałem to w weekend przed finalizacją transferu. Erling Haaland wysłał mi SMS-a i wtedy usłyszałem o tym po raz pierwszy – powiedział Akanji.

– Wysłał mi SMS-a, aby poinformować, że kierownictwo Manchesteru City zapytało go o mnie, więc pomyślałem, że może jestem w pierwszej piątce graczy, których chcą pozyskać.

– Sprawy potoczyły się szybko i w poniedziałek mój agent był w Manchesterze. Nie mieliśmy zbyt wiele czasu ze względu na fakt, że termin zamknięcia okienka transferowego miał miejsce w czwartek.

– W ciągu trzech-czterech dni podpisałem kontrakt i było to miłe uczucie. Miałem już kilka innych ofert, ale nigdy tak naprawdę nie czułem się w pełni przekonany, ale gdy tylko pojawiło się zapytanie z Manchesteru City, wiedziałem, że co chcę zrobić.

Dołączenie do nowego klubu nigdy nie jest łatwe, ale dla Akanjiego znajome twarze w osobie Erlinga Haaland i Sergio Gomeza, których zna z Borussii Dortmund ułatwiły sprawę.

– To jaki byłem dotychczas, jest powodem, dla którego Manchester City podpisał ze mną kontrakt. Wiedzieli, że odnajdę się w tym systemie, a moi koledzy z drużyny ułatwili mi grę na boisku. Dali mi wiele rozwiązań, a sztab szkoleniowy zawsze mówi mi, czego oczekują ode mnie przed meczem i staram się to robić. W spotkaniach, w których grałem dotychczas, naprawdę poszło mi dobrze. Staram się poprawiać codziennie na treningach, co ułatwia mi grę.

Źródło: www.mancity.com

Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments