Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Nad Manchesterem City wiszą teraz czarna chmury. Jakby przegrane derby i odpadnięcie z Ligi Mistrzów to było mało, teraz dowiadujemy się, że z powodu kontuzji mecz z Tottenhamem opuści Sergio Aguero. Najgorsze jest to, że nie znana na razie jest data powrotu Argentyńczyka na boisko.

Pep Guardiola przyznał, że rewanżowy mecz z Liverpoolem Aguero zaczął na ławce rezerwowych, gdyż jego stan zdrowia nie był idealny, co było pokłosiem brutalnego faulu na Argentyńczyku, którego w meczu z Manchesterem United dopuścił się Ashley Young. W drugiej połowie spotkania z The Reds Pep zdecydował się posłać na plac boju Kuna by ratować wynik, jednak mogło to doprowadzić do pogłębienia się urazu.

Słowa Guardioli sugerują, że uraz kolana może być na tyle poważny, że Argentyńczyk nie będzie w pełni zdrowy na Mistrzostwa Świata w Rosji, co byłoby fatalną wieścią dla reprezentacji Albicelestes.

– Aguero jest kontuzjowany– stwierdził dobitnie Pep- Już przed meczem z Liverpoolem nie był w pełni sprawny fizycznie, jednak bardzo zależało mu, by pomóc zespołowi chociaż przez te 10, 15 minut.

– Dokładał wszelkich starań po faulu Younga żeby być zdrowym na spotkanie z Liverpoolem. Po 20 minutach na Etihad powiedział, że nie jest w stanie biegać. Nie wiem czy zagra ze Swansea, mam nadzieję, że będzie gotowy na ostatnie mecze oraz Mistrzostwa Świata.

– Po faulu Ashleya Younga Sergio miał problem z kolanem i nie mógł trenować.

W spotkaniu z Tottenhamem Guardiola będzie musiał radzić sobie także bez Fernandinho, który z powodu uzbierania 10 żółtych kartek jest zawieszony na 2 spotkania, zaś Benjamin Mendy nie zdążył jeszcze wyleczyć urazu. Mecz z perspektywy trybun obejrzy także John Stones, który doznał urazu w trakcie treningu przez spotkaniem z Manchesterem United.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj