Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Przebywający na wypożyczeniu w Huddersfield Town, Aaron Mooy został wybrany do jedenastki sezonu English Football League.  

Australijczyk w zespole gwiazd nominowanych spośród piłkarzy Championship, League One i League Two znalazł się nieprzypadkowo, bo w swoim debiutanckim sezonie imponuje formą. Na pięć kolejek przed końcem rozgrywek Huddersfield zajmuje trzecie miejsce w tabeli i zachowuje realne szanse na awans do Premier League, w czym duży udział ma właśnie Mooy. 26-latek w bieżącym sezonie był kluczową postacią The Terriers-łącznie w lidze, Pucharze Anglii i Pucharze Ligi  rozegrał 42 spotkania, strzelił 4 gole i zanotował 8 asyst.

Kiedy w poprzednim letnim oknie transferowym Manchester City sprowadził Mooya z siostrzanego Melbourne City, wielu wątpiło, że środkowy pomocnik będzie w stanie kiedykolwiek zbliżyć się do zespołu prowadzonego przez Pepa Guardiolę. Teraz coraz bardziej prawdopodobne wydaje się, że po powrocie z wypożyczenia, Mooy do nowego sezonu będzie przygotowywał się razem z resztą Obywateli, liczna grupa kibiców i ekspertów widzi w nim piłkarza gotowego na grę w Premier League. Poza dobrą techniką zaletą reprezentanta Australii jest to, że spełnia warunek „homegrown player” (jako nastolatek przez cztery lata trenował w Boltonie).