Josep Guardiola 2 | Manchester City 2024
Shutterstock/lev radin

Trener Chelsea Enzo Maresca określił jako „sto procent spekulacji” doniesienia łączące go z faworytem do zastąpienia Josepa Guardioli w Manchesterze City. Wskazał, że ma ważny kontrakt z londyńskim klubem do 2029 roku i jest w pełni skoncentrowany na pracy na Stamford Bridge.

Odpowiedź na medialne spekulacje

Maresca na konferencji prasowej stanowczo zdementował informacje, według których miałby być faworytem kierownictwa Manchesteru City w razie odejścia Josepa Guardioli po sezonie. Nazwał te doniesienia „100 procent spekulacji” i stwierdził, że nie ma czasu na zajmowanie się takimi sprawami.

Mam kontrakt tutaj do 2029 roku i jestem bardzo dumny, że pracuję na Stamford Bridge, powiedział włoski szkoleniowiec. Dodał, że podobne spekulacje pojawiły się niedawno we Włoszech w kontekście Juventusu, dlatego nie zwraca na nie uwagi.

Pewność co do pozostania w Chelsea

Zapytany, czy jest przekonany, że poprowadzi Chelsea także w kolejnym sezonie, Maresca odpowiedział, że jest tego pewien i powtórzył informację o obowiązującym kontrakcie do 2029 roku. Podkreślił, że nie chce poświęcać czasu na komentowanie plotek, by nie nadawać im wagi.

Absolutnie — mam kontrakt do 2029 roku. Nie mam nic do dodania, stwierdził Maresca, zaznaczając, że jego jedynym celem jest przygotowanie zespołu do najbliższego spotkania.

Sytuacja kadrowa przed meczem z Aston Villą

Trener poinformował, że napastnik Liam Delap, który wraca do zdrowia po kontuzji, oraz Dario Essugo najprawdopodobniej będą dostępni na mecz z Aston Villą zaplanowany na 27 grudnia. Wyraził zadowolenie z postępów Delapa w rekonwalescencji.

Liam Delap i Dario Essugo prawdopodobnie będą do dyspozycji na mecz z Aston Villą, powiedział Maresca. Dodał, że Romeo Lavia i Levi Colwill nadal są poza kadrą z powodu urazów.

Komplementy pod adresem Newcastle

Maresca przyznał, że zawsze trudno jest zmierzyć się z Newcastle United, chwaląc pracę ich menedżera i jakość zawodników środka pola. Wymienił takie nazwiska jak Sandro Tonali, Bruno Guimarães i Joelinton, podkreślając ich wzajemne uzupełnianie się oraz siłę fizyczną i umiejętności przy piłce.

To są w pełni kompletni zawodnicy, ocenił Maresca, zaznaczając, że dla każdej drużyny rywalizacja z taką linią pomocy stanowi duże wyzwanie.