Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

VR to technologia, która jest z nami już od relatywnie długiego czasu. Pomimo swojego ogromnego potencjału, cały czas jest traktowana raczej jako ciekawostka dla zainteresowanych. Mimo wszystko cały czas towarzyszą jej opinie, które mówią, że może odegrać znaczącą rolę w przyszłości niemal każdego człowieka. Wystarczy wyobrazić sobie możliwości, jakie niesie za sobą połączenie tej technologii z Internetem bezprzewodowym, dostępnym już teraz niemal we wszystkich miejscach, gdzie dotarła cywilizacja człowieka. To może być rewolucja na miarę zmian w ostatnich dekadach, które pojawiły się za sprawą Internetu. 

Czy wprowadzenie wirtualnej lub rozszerzonej rzeczywistości w najbliższych latach jest możliwe? Czy Metawersum ma prawo zaistnieć i jak wpłynie na nasze życie oraz interesy? W poniższym artykule postaramy się przybliżyć możliwości tej rewolucyjnej technologii, która może mieć ogromny wpływ na świat w przyszłości bądź to gry hazardowe w kasynie, gry wideo na komputerach, czy po prostu życie codzienne.

Wirtualna rzeczywistość, czy rozszerzona rzeczywistość?

Na początku warto rozwiązać bardzo ważną kwestię na temat wirtualnej i rozszerzonej rzeczywistości, które niekiedy są traktowane jako dwie osobne technologie. Czym właściwie różnią się te rozwiązania? Wirtualna rzeczywistość to przeniesienie się do nowego, wykreowanego przez komputery wirtualnego świata, po którym można się swobodnie poruszać. Natomiast rozszerzona rzeczywistość, to przeniesienie elementów świata wirtualnego do rzeczywistości.

Czy należy rozpatrywać te dwie kwestie jako coś odrębnego? Bynajmniej. Warto wziąć pod uwagę, że najprawdopodobniej będą się przenikać i łączyć do tego stopnia, że jedna z powyższych nazw przestanie obowiązywać lub zostaną one zastąpione przez coś innego. W ostatnim czasie coraz częściej pojawia się słowo Metawersum.

Jaki jest potencjał technologii łączącej świat wirtualny z rzeczywistością?

W tej kwestii można jedynie wykorzystać wyobraźnię, bo tak samo, jak nikt nie spodziewał się, jak bardzo może się zmienić świat za sprawą Internetu, tak trudno dojrzeć zmiany, które spowoduje wprowadzenie wirtualnego świata do naszej rzeczywistości. Wszystkie rozwiązania mają za zadanie ułatwić i uprzyjemnić nam życie. Wystarczy wyobrazić sobie te wszystkie chwile, kiedy żeby coś załatwić, trzeba usiąść przy komputerze i przejść na konkretną stronę internetową, a następnie wykonać kilka działań. Czy to praca, załatwienie spraw bankowych, czy cokolwiek innego — najwygodniej jest z poziomu komputera. 

Oczywiście coraz więcej można zrobić, korzystając z telefonu komórkowego, który z roku na rok przyjmuje nowe możliwości, ale te urządzenia też już po trochu dochodzą do kresu swoich możliwości. Trudno wyobrazić sobie, czym smartfony mogą jeszcze zaskoczyć swoich odbiorców.

Co by było, gdyby to wszystko można było załatwić bez korzystania z żadnego urządzenia? Wystarczy niewielkie urządzenie — okulary, czy wszczepialny implant (nad którym od lat pracuje jedna z firm Elona Muska), a strona internetowa, czy popularne gry hazardowe mogą się po prostu wyświetlić się jako obraz z naszego otoczenia, a poruszanie się po nich może odbywać się za pomocą myśli lub głosowo. Ludzkość prężnie pracuje nad wszystkimi powyższymi technologiami już od dłuższego czasu, a połączenie ich odpowiednio rozwiniętych form może sprawić, że raz na zawsze zostawimy te wszystkie inteligentne, elektroniczne urządzenia i zastąpimy czymś, co przejmie rolę wszystkiego innego.

Praca w wirtualnej rzeczywistości

Praca zdalna dla sporej części społeczeństwa jawi się jako idealne rozwiązanie. Obecnie takie wykonywanie swojego zawodu ma spore ograniczenia i jest stosowane wyłącznie przy wybranych zawodach. Co więcej, wiele rzeczy trzeba załatwić osobiście i wtedy trzeba wybrać się na spotkanie biznesowe lub przedsięwziąć jakąś konkretną sprawę na mieście. Czy wirtualna rzeczywistość może rozwiązać te kwestie?

Mark Zuckerberg w swoim wystąpieniu, gdzie opowiada o Metawersum, zrobił lwią przysługę wszystkim tym, którzy nie mogą sobie wyobrazić możliwości, jakie niesie za sobą takie rozwiązanie. Pokazano, w jaki sposób można rozwinąć to, co nas otacza oraz jak wykorzystać to do własnych celów.

Użytkownik miałby otrzymać swojego awatara, który miałby swoją tożsamość (coś w rodzaju profilu zaufanego, z którego można obecnie korzystać). Dzięki możliwości przeniesienia się do innej rzeczywistości można zorganizować spotkanie firmowe z nieograniczonymi możliwościami, bo wszystko jest wykreowane wirtualnie. Czy przestrzenie biurowe będą miały sens w takim świecie? Coraz mniejszy. Najprawdopodobniej będą wykorzystywane jak dzisiaj przestrzenie fabryczne, gdzie coraz częściej rolę człowieka przejmuje robot na taśmie lub w przypadku sklepu — kasa samoobsługowa. Zmiany te będą rozciągnięte w bardzo długim czasie, a wszystko to przez ograniczenia technologiczne…

Światowa infrastruktura technologiczna nie jest jeszcze gotowa?

Wiceprezes Intela — jednej z najważniejszych firm sektora IT stwierdził, że świat nie jest jeszcze gotowy na takie rozwiązanie jak Metawersum. Wszystko opiera się na możliwościach dzisiejszych technologii. Najważniejsze (ale nie jedyne), które warto rozważyć to:

  • Moc obliczeniowa komputerów — wygenerowanie trójwymiarowego obrazu na otoczeniu może wymagać ogromnej mocy obliczeniowej, którą być może mają dzisiejsze komputery stacjonarne, ale nie niewielkie gadżety, które mielibyśmy nosić przy sobie. Wykreowanie całego Metawersum może wymagać od świata wielokrotnie silniejszych urządzeń je obsługujących. To z kolei może pociągnąć za sobą większe zużycie energii elektrycznej i spowodowanie jeszcze więcej problemów klimatycznych. Dlatego wszystko raczej będzie się rozwijać zgodnie z Prawem Moore’a i ludzkość po prostu poczeka na odpowiednie możliwości komputerów.
  • Prędkość i dostępność Internetu — Internet już dzisiaj jest szybszy niż nam potrzeba. Największym problemem jest jego zasięg. Wystarczy rozwinąć go na wszystkie zurbanizowane tereny, a wprowadzenie wirtualnej rzeczywistości nie powinno być problemem. Warto tutaj zaznaczyć kwestię połączenia popularnego dzisiaj strumieniowania z wirtualną rzeczywistością. W takim wypadku kwestia generowania obrazu zostałaby przerzucona na superkomputery serwerów potężnych firm, które przesyłałyby jedynie obraz za sprawą Internetu, dzięki czemu noszenie przy sobie urządzenia o ogromnej mocy obliczeniowej nie byłoby potrzebne.

Jak widać, wymagania do metawersum są ogromne, ale od lat ludzkość idzie w odpowiednim kierunku. Wystarczy uzbroić się w cierpliwość i czekać na kolejne rozwiązania, które będą zmieniać świat i ułatwiać nam życie.

Źródło: www.manchestercity.pl