Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Pomocnik Manchesteru City, Yaya Toure był bardzo rozczarowany porażką swojego zespołu w pucharowym spotkaniu z Juventusem. Obywatele przystąpili do meczu w Turynie z nadzieją na zdobycie trzech punktów i zapewnienie sobie pierwszego miejsca w grupie D. Niestety po raz kolejny okazali się gorsi od Turyńczyków, z którymi przegrali także w pierwszym spotkaniu.

– Jesteśmy bardzo rozczarowani. Gra była dość wyrównana, jednak to my stworzyliśmy więcej okazji strzeleckich, których niestety nie wykorzystaliśmy.

– Taki jest futbol. Aby wygrywać, trzeba strzelać bramki, a dzisiaj nam tego ewidentnie brakowało.

– Zarówno w pierwszej, jak i w drugiej połowie mieliśmy szansę na zdobycie gola, ale ostatecznie przegraliśmy 0:1 i musimy zrekompensować to w kolejnym meczu.

W meczu z Juventusem z powodu kontuzji nie mogli zagrać  Wilfried Bony, Pablo Zabaleta, Eliaquim Mangala, Vincent Kompany, Samir Nasri i David Silva, ale Toure nie chciał traktować ich nieobecności jako usprawiedliwienie porażką.

– Wielu ważnych dla nas zawodników zmaga się z urazem, ale musimy z tym żyć. Mamy fantastyczną drużynę i myślę, że dziś mieliśmy po prostu pecha.

– Joe Hart grał dziś dobrze. Uratował nas co najmniej w dwóch sytuacjach i ewidentnie mogliśmy zremisować lub nawet wygrać ten mecz. Musimy o tym zapomnieć i spróbować zrekompensować to w lidze.