Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Drugi sparing Manchesteru City w ramach tournee po Ameryce Północnej z Houston Dynamo, który miał odbyć się w nocy z z czwartku na piątek został odwołany. Wszystko za sprawą powodzi, która miała miejsce w stanie Teksas w ostatnich kilku dniach.

O tym, że mecz z Dynamo stanął pod znakiem zapytania wiadomo było już od kilku dni. Mimo to służby organizacyjne robiły wszystko co w swojej mocy, aby doprowadzić do rozegrania meczu. Ostatecznie jednak rzeczywistość okazała bardzo przykra dla sympatyków futbolu w Ameryce.

– Jest mi bardzo przykro, ale dzisiejszy mecz został odwołany. Decyzja ta nie została podjęta przez nas. Urzędnicy stwierdzili, że boisko nie nadaje się do gry, więc nie pozostaje nam nic innego, jak zaakceptować taką decyzję. Cały czas próbowaliśmy uporać się ze skutkami ulewy na murawie, personel pracował bez wytchnienia – powiedział prezes Houston Dynamo.

Również trener Manchesteru City, Manuel Pellegrini był rozczarowany zaistniałym stanem rzeczy.

– Jesteśmy bardzo rozczarowani ze względu na naszych fanów oraz fanów Houston Dynamo, że mecz został odwołany.

– Podróżowaliśmy do Houston z Toronto w oczekiwaniu na wielki mecz i zdajemy sobie sprawę, że wielu fanów także pokonało wielkie odległości, aby dotrzeć na ten mecz.

– Dziękujemy całej ekipie Houston Dynamo za ich wysiłki w przygotowaniach do meczu i żałuję, że mecz nie mógł dojść do skutku.

Źródło: www.mcfc.co.uk