Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

W towarzyskim meczu z Realem Madryt, Patrick Roberts rozegrał swoje pierwsze minuty jako zawodnik Manchesteru City. W pomeczowym wywiadzie, były zawodnik Fulham zdradził, że od zawsze marzył o tym, aby zagrać dla ekipy z Etihad Stadium.

– Zawsze chciałem grać dla wielkiego klubu, a Manchester City jest klubem znanym na całym świecie. Zawsze marzyłem o podpisaniu kontraktu z takim klubem i wyjściu na boisko – stwierdził Roberts.

– Transfer do Manchesteru City nie był najłatwiejszy, ponieważ mieszkam w Londynie, ale kiedy pomyślałem o możliwości gry w Premier League, zrobiło mi się o wiele bliżej do Manchesteru – zażartował zawodnik.

18-letni piłkarz zdradził też, że możliwość trenowania z najlepszymi zawodnikami świata jest dla niego wielką motywacją i wierzy, że uda mu się zadomowić w pierwszym zespole.

– Yaya Toure, Nasri, David Silva to moim ulubieni piłkarze w Premier League, więc gra z nimi będzie dla mnie czymś niezwykłym.

– Chcę zatrzymać się w tym klubie na dłużej, a moim celem jest dostanie się do pierwszej drużyny i pozostanie w niej – wyznał Roberts.

Źródło: www.manchestereveningnews.co.uk