Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Były obrońca Manchesteru City, broniący aktualnie barw Aston Villi, Micah Richards odparł zrzuty, jakoby pod jego wpływem jego klubowy kolega, Fabian Delph miał odrzuć propozycję transferu do zespołu Obywateli.

Reprezentant Anglii od dłuższego czasu łączony był z przenosinami na Etihad Stadium, ale ostatecznie zdecydował się pozostać w Aston Villi. Wcześniej jednak swoją opinię na temat transferu przedstawił Richards.

– Fabian ma przed sobą perspektywę gry na Mistrzostwach Europy.  Jeżeli pójdzie do Manchesteru City i rozegra tylko 10 gier, a ktoś inny zagra naprawdę dobry sezon w słabszym klubie, to on zagra dla Anglii.  Zdarzają się sytuację, w których ciężko jest odmówić i kuje się żelazo póki gorące, ale to trudna decyzja. Jestem pewien, że Delph dokona właściwego wyboru – powiedział swego czasu Richards zapytany o przenosiny Delpha do City. Obrońca zapewnia jednak, że nie miał żadnego wpływu na decyzję o rok młodszego kolegi.

– Jeśli ludzie rzeczywiście myślą, że miałem wpływ na decyzję Delpha, to znaczy, że w ich opinii mam złe relacje z Manchesterem City. Prawdą jest jednak, że o City mógłbym mówić tylko i wyłącznie dobre rzeczy – powiedział Richards.

Umowa Delpha z Aston Villą ważna jest jeszcze przez cztery lata.

Źródło: www.sportsmole.co.uk