Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Obrońca Aston Villi, Micah Richards nie ukrywa, że nadchodzące spotkanie z Manchesterem City będzie dla niego bardzo sentymentalnym pojedynkiem.

Boczny defensor spędził w zespole z Etihad Stadium aż 14 lat, a przed rozpoczęciem obecnego sezonu przeniósł się do Aston Villi na zasadzie wolnego transferu.

– To będzie dziwne uczucie grać przeciwko City. Pierwszy raz jestem w takiej sytuacji, ale wszyscy w zespole jesteśmy zdesperowani, aby wygrać. Bardzo potrzebujemy punktów w tym momencie.

– Grałem dla City przez 14 lat i przeżyłem tam wiele pięknych chwil, poznając wspaniałych ludzi. Życzę im zawsze wszystkiego co najlepsze, ale w ten weekend, na boisku, nie ma absolutnie czasu na jakiekolwiek sentymenty.

– Zawsze będę mieć City w sercu i będę dażyć ich szacunkiem, ale moje myśli skoncentrowane są teraz na Aston Villi i chcę pomóc drużynie podążać w górę tabeli. Jesteśmy zdeterminowani, aby to zrobić i chcemy rozpocząć marsz w górę już teraz. To byłoby niesamowite, dyby udało nam się odnieść pierwsze zwycięstwo w sezonie w meczu z City.