Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Niedzielne spotkanie Manchesteru City z Arsenalem FC przyniosło sporo kontrowersji między innymi ze względu na zagranie Nacho Monreala, który dotknął piłkę ręką w polu karnym, a sędzia Andre Marriner nie zdecydował się na odgwizdanie rzutu karnego.

Napastnik Obywateli, Sergio Aguero po zakończeniu meczu koniecznie chciał udowodnić, że arbiter popełnił błąd i sprowokował hiszpańskiego zawodnika.

Argentyńczyk uciął sobie pogawędkę z Monrealem, w której naciskał go, aby przyznał się do zagrania ręką.

Zawodnik Arsenalu pokazał, że piłka odbiła się od jego głowy i trafiła w jego rękę. Wówczas Aguero zaczął pytać kamerzysty, czy widział do czego przyznał się Monreal.