Pep Guardiola
fot. www.mancity.com

Manchester City efektownie pokonał Sporting Lizbona w pierwszym meczu
rozgrywanym w Portugalii 5:0, a analizując typy na mecze Ligi Mistrzów można
odnieść wrażenie, że rewanżowe spotkanie rozgrywane na Etihad Stadium będzie
spacerkiem dla zespołu aktualnego mistrza Anglii.

Szkoleniowiec Manchesteru City, Pep Guardiola wydaje się być daleki od takich stwierdzeń,
mimo że jego drużyna znajduje się obecnie w bardzo dobrej dyspozycji, a w ostatnim meczu ligowym pokonała w meczu derbowych Manchester United 4:1. W nadchodzącym meczu ze Sportingiem Lizbona, Guardiola będzie mógł skorzystać jednak z zaledwie 14 zawodników w związku z licznymi kontuzjami w zespole.

Już w zeszły weekend podczas starcia z Manchesterem United, Manchester City musiał
radzić sobie bez Rubena Diasa, Nathana Ake, Zacka Steffena i Cole'a Palmera, a pierwszy z zawodników będzie pauzował nawet od czterech do sześciu tygodni z powodu kontuzjimścięgna podkolanowego.

Pep Guardiola podczas wtorkowej konferencji prasowej poinformował, że wszyscy czterej
gracze pozostają nieobecni w składzie, podczas gdy Joao Cancelo również został
wykluczony z gry powodu choroby, a Kyle Walker z powodu zawieszenia.

– Nie mamy wielu graczy na starcie ze Sportingiem. Mamy tylko 14 dostępnych zawodników i kilka problemów. Kyle Walker jest oczywiście zawieszony, a Joao Cancelo zmaga się z chorobą – powiedział we wtorek hiszpański trener Manchesteru City.

– Osiągnęliśmy niesamowity wynik w pierwszym meczu ze Sportingiem, ale piłka nożna jest
nieprzewidywalna – czerwone kartki, jakość przeciwnika. Mamy niewiele alternatyw, ale
zrobimy wszystko, aby wystawić do gry najlepszą możliwą drużynę, aby wygrać to spotkanie.

– Nathan Ake także nie jest gotowy do gry. W tej chwili mamy problemy w defensywie, więc musimy spojrzeć na drugą drużynę i zobaczyć, co możemy zrobić w tej kwestii. Obejrzymy na spokojnie sesję treningową i zobaczymy, co musimy zrobić.

Guardiola zasugerował, że zawodnik klubowej akademii Luke Mbete może pojawić się w
środę na środku obrony, stwierdzając: – Trenuje z nami od dłuższego czasu. Presja jest
bardzo duża, on wciąż jest bardzo młody. W każdym razie znajdzie się jutro w składzie i byćmoże będziemy go potrzebować – zobaczymy.

Hiszpan poinformował również, że Kevin De Bruyne może nie zagrać do pierwszych minut w
środę, po tym, jak rozgrywający zszedł z boiska w ostatnich 10 minutach meczu przeciwko
Manchesterowi United na wszelki wypadek z powodu drobnego problemu z łydką, a
jednocześnie dzieli go tylko jedna kartka od zawieszenia w kolejnym meczu Ligi Mistrzów.

Tymczasem Guardiola uważa, że ​​ukraiński lewy obrońca Oleksandr Zinchenko jest gotowy
do gry, pomimo że miał w ostatnim czasie trudne chwile w związku z atakiem Rosji na jego
ojczyznę – Ukrainę.

Pomimo wielu nieobecnych, Manchester City będzie zdecydowanym faworytem do
pokonania w dwumeczu Sportingu Lizbona i awansu do ćwierćfinału Ligi Mistrzów piąty
sezon z rzędu.

Źródło: www.mancity.com