Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

W sobotnim meczu z Tottenhamem, Manchester City zaprezentował dwa zupełnie różne oblicza. W pierwszej części meczu z Tottenhamem, Obywatele zaprezentowali się z dobrej strony, podczas gdy w drugiej połowie zostali wręcz rozjechani przez gospodarzy. Fakt ten bardzo nie podobał się trenerowi Manuelowi Pellegriniemu, o czym wyznał na przedmeczowej konferencji.

– Myślę, że graliśmy bardzo dobrze w pierwszej połowie. Strzeliliśmy gola i mieliśmy dwie lub trzy dobre okazje, aby  zdobyć kolejnego gola, których nie wykorzystaliśmy. W moim odczuciu Tottenham pierwszy strzał na naszą bramkę oddał dopiero po 40 minutach – stwierdził Pellegrini.

– Graliśmy słabo przy stałych fragmentach gry i straciliśmy dwie bramki w taki właśnie sposób, co jest dla nas bardzo smutne. Jesteśmy rozczarowani, że przegraliśmy dwa mecze ligowe z rzędu. 

– Nie chcę, dyskutować na temat straconych przez nas goli, ponieważ sporo zależało przy nich od decyzji sędziów. Premier League jest zawsze trudne, dlatego, kiedy wygraliśmy pierwsze pięć spotkań z rzędu, powiedziałem, że nie czujemy się tak jakbyśmy wygrali Premier League.

– Musimy kontynuować naszą pracę i próbować grać tak jak w ciągu pierwszych 45 minut dzisiaj. W przyszłości musimy grać w każdym meczu, jakby było to nasze ostatnie spotkanie.

Źródło: www.mcfc.co.uk